13.06.2024, 16:59 ✶
Little Hangleton, 20 VII 1972
Mój słodki koszmarze,
Ależ nigdy nie zarzuciłem Ci gwałtowności. Raczej, dość drastyczne metody opracowane z całkowicie zimnym umysłem i taktycznym dopracowaniem godnym cesarskich strategów. Znam jednak nasze tendencje do przesady, całej czwórki. Sądzę, że Anthony sam sobie poradzi z kłopotem, gdy Jonathan już otrząsnął go z pierwszej melancholii i tragedii.
Jak go za bardzo osaczymy, to nam ucieknie do swojej winnicy i utopi się w wannie z winem. Aczkolwiek moje obawy są głębokie. Dawno się tak nie zachowywał.
Twój,
M.