13.06.2024, 19:53 ✶
- Oczywiście, że cię słucham. Zawsze słuchałem, już nie pamiętasz? I też na twoim miejscu wolałbym ognistą niż kwiaty. Ale wiesz jakie są kobiety…- Uśmiechnął się lekko kącikiem ust, zerkając na Gerry z ukosa. Kiedy stanęli w kolejce, przysunął się nieco bliżej, żeby tylko ona mogła go słyszeć.
- Jeśli podróż pociągiem nam się znudzi, to zawsze możemy wysiąść i się teleportować. Będzie szybciej.- Szepnął.- I wiesz, że to jest randka, prawda? Po jakichś szesnastu latach w końcu się zgodziłaś. To dlatego, że Brenna zapytała? Może w szkole też powinienem wysłać Brenne…- Mruknął, wyciągając z kieszeni mugolską walutę, kiedy w końcu nadeszła ich kolej.
- Dzień dobry, dwa bilety do Bath poproszę.- Powiedział do kasjera i bez problemu zapłacił odliczonymi pieniędzmi. Był pewny siebie i zrelaksowany, jakby obcowanie z mugolami nie sprawiało mu żadnej trudności.
- Tak więc, mam nadzieję, że wiesz co się robi na randkach, hm?- Kontynuował temat, kiedy odeszli od kasy. Wyglądał na rozbawionego.- Albo, wiesz jak KOŃCZĄ się randki?- Pytał, najwyraźniej chcąc się trochę podroczyć z panną Yaxley. Zastanawiał się, czy weźmie go na poważne, czy się zmiesza, czy każę przestać jej douczać. Niby się znali, ale po takim czasie tak naprawdę poznawali zupełnie na nowo. To było ekscytujące. A przynajmniej dla Isaac'a.
- Jeśli podróż pociągiem nam się znudzi, to zawsze możemy wysiąść i się teleportować. Będzie szybciej.- Szepnął.- I wiesz, że to jest randka, prawda? Po jakichś szesnastu latach w końcu się zgodziłaś. To dlatego, że Brenna zapytała? Może w szkole też powinienem wysłać Brenne…- Mruknął, wyciągając z kieszeni mugolską walutę, kiedy w końcu nadeszła ich kolej.
- Dzień dobry, dwa bilety do Bath poproszę.- Powiedział do kasjera i bez problemu zapłacił odliczonymi pieniędzmi. Był pewny siebie i zrelaksowany, jakby obcowanie z mugolami nie sprawiało mu żadnej trudności.
- Tak więc, mam nadzieję, że wiesz co się robi na randkach, hm?- Kontynuował temat, kiedy odeszli od kasy. Wyglądał na rozbawionego.- Albo, wiesz jak KOŃCZĄ się randki?- Pytał, najwyraźniej chcąc się trochę podroczyć z panną Yaxley. Zastanawiał się, czy weźmie go na poważne, czy się zmiesza, czy każę przestać jej douczać. Niby się znali, ale po takim czasie tak naprawdę poznawali zupełnie na nowo. To było ekscytujące. A przynajmniej dla Isaac'a.