14.06.2024, 19:53 ✶
- Jaki jest mój cel?- Zdziwił się nieco, ponieważ nie spodziewał takiego pytania. Jaki był jego cel? Ale że w życiu? Nie, nie o to chodziło tej biednej dziewczynie. Jednak zawsze można trochę poudawać, żeby rozładować atmosferę, prawda? No dobrze, opowie więc.
- Nie mam jeszcze wyznaczonego celu. Na pewno chciałbym się dokształcać w dziedzinie historii, ale to będę robił przez całe życie. To moje hobby i moja praca, panno.. ?- Zawiesił na chwilę głos, mając nadzieję, że rozmówczyni mu się przedstawi.- Ja się nazywam Isaac Bagshot, bardzo mi miło.- Uśmiechnął się i wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów.
- Może papierosa?- Zaproponował, i sam oczywiście zapalił. Zaciągnął się dymem i odetchnął głęboko - uwielbiał spacery dla zdrowotności! Od razu zrobiło mu się jakoś lepiej.
- Ale wracając do pytania - celu jako takiego to chyba nie mam. Może dobrze by było założyć w końcu rodzinę? Dzieci są solą ziemi, prawda?- Uniósł ku górze jedną brew w delikatnym rozbawieniu.
- A jeśli chodzi o zaczepianie nieznajomych, to tutaj jest to bardzo popularne. Uśmiechnąć się, powiedzieć dzień dobry, zagadać...- Wyjaśnił. W końcu Brytyjczycy uwielbiali small talk!- Wiem za to, że w krajach Europy wschodniej może uchodzić to za niegrzeczne.-Przyznał. Widział niepokój oraz stres jakie ogarnęły dziewczynę, więc postanowił oswajać ją etapami.
- Nie mam jeszcze wyznaczonego celu. Na pewno chciałbym się dokształcać w dziedzinie historii, ale to będę robił przez całe życie. To moje hobby i moja praca, panno.. ?- Zawiesił na chwilę głos, mając nadzieję, że rozmówczyni mu się przedstawi.- Ja się nazywam Isaac Bagshot, bardzo mi miło.- Uśmiechnął się i wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów.
- Może papierosa?- Zaproponował, i sam oczywiście zapalił. Zaciągnął się dymem i odetchnął głęboko - uwielbiał spacery dla zdrowotności! Od razu zrobiło mu się jakoś lepiej.
- Ale wracając do pytania - celu jako takiego to chyba nie mam. Może dobrze by było założyć w końcu rodzinę? Dzieci są solą ziemi, prawda?- Uniósł ku górze jedną brew w delikatnym rozbawieniu.
- A jeśli chodzi o zaczepianie nieznajomych, to tutaj jest to bardzo popularne. Uśmiechnąć się, powiedzieć dzień dobry, zagadać...- Wyjaśnił. W końcu Brytyjczycy uwielbiali small talk!- Wiem za to, że w krajach Europy wschodniej może uchodzić to za niegrzeczne.-Przyznał. Widział niepokój oraz stres jakie ogarnęły dziewczynę, więc postanowił oswajać ją etapami.