16.06.2024, 13:37 ✶
Isaac nie chciał lekturować Florence, ale zawsze musial mieć sto procent pewności, że zleceniodawca wiedział, na co się porywał. Nie podejrzewał, że ona akurat o tym nie widziała, ale doświadczenie nauczyło go, że trzeba jak najdokładniej wszystko omówić oraz wyjaśnić. Większość ludzi nie rozumiała niestety z czym mogą wiązać się takie poszukiwania.
- Mogę jeszcze dodać, że chyba na pewno trzeba będzie zgłosić się do biblioteki w Dublinie. Irlandczycy z czystej przekory lubią nie dzielić się z nami swoimi zbiorami, trzymając je u siebie.- Wyjaśnił. Mimo że historyczne i kulturowe napięcia między narodami dotyczyły głównie mugoli, to miały one wpływ również na czarodziejów. Czarodzieje, podobnie jak mugole, są produktami swoich kultur i historii. Jeśli przyszło co do czego, to zawsze stawało się po stronie "swojego" mugola.
Kiedy byli gotowi do wyjścia, Isaac niezobowiązująco zaproponował kobiecie swoje ramię.
- Z czystej ciekawości chciałbym zapytać, skąd to zainteresowanie tematem?- Zagadnął kiedy szli do biblioteki. Chciało mu się palić, ale postanowił nie spowalniać Florence prosząc o pięć minut przerwy. Zdecydowanie wyglądała na kogoś, kto jak najszybciej chciał załatwić tę sprawę i zająć się czymś innym. Mimo to, Bagshot nie byłby sobą, gdyby nie zagadywał. Zwłaszcza, że w podobnych latach jedli posiłki pod tym samym niebem w Hogwarcie, mijali się w bibliotece szkolnej i na korytarzach.
- Czym dokładnie zajęłaś po szkole? Może przejedziemy na ty? W sumie to nie łączy nas tak dużo lat, i pamiętam cię. Prawie wszystkich pamiętam.- Mówił, zerkając na towarzyszkę. Miał bardzo dobrą pamięć do twarzy, imion, nazwisk oraz dat. To było bardzo pomocne w pracy historyka.
- Mogę jeszcze dodać, że chyba na pewno trzeba będzie zgłosić się do biblioteki w Dublinie. Irlandczycy z czystej przekory lubią nie dzielić się z nami swoimi zbiorami, trzymając je u siebie.- Wyjaśnił. Mimo że historyczne i kulturowe napięcia między narodami dotyczyły głównie mugoli, to miały one wpływ również na czarodziejów. Czarodzieje, podobnie jak mugole, są produktami swoich kultur i historii. Jeśli przyszło co do czego, to zawsze stawało się po stronie "swojego" mugola.
Kiedy byli gotowi do wyjścia, Isaac niezobowiązująco zaproponował kobiecie swoje ramię.
- Z czystej ciekawości chciałbym zapytać, skąd to zainteresowanie tematem?- Zagadnął kiedy szli do biblioteki. Chciało mu się palić, ale postanowił nie spowalniać Florence prosząc o pięć minut przerwy. Zdecydowanie wyglądała na kogoś, kto jak najszybciej chciał załatwić tę sprawę i zająć się czymś innym. Mimo to, Bagshot nie byłby sobą, gdyby nie zagadywał. Zwłaszcza, że w podobnych latach jedli posiłki pod tym samym niebem w Hogwarcie, mijali się w bibliotece szkolnej i na korytarzach.
- Czym dokładnie zajęłaś po szkole? Może przejedziemy na ty? W sumie to nie łączy nas tak dużo lat, i pamiętam cię. Prawie wszystkich pamiętam.- Mówił, zerkając na towarzyszkę. Miał bardzo dobrą pamięć do twarzy, imion, nazwisk oraz dat. To było bardzo pomocne w pracy historyka.