• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard

[1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#6
25.06.2024, 19:34  ✶  

Najpierw wizja była przyjemna. Oto mijali go kudłaci przyjaciele. Czworonożna rodzina, odwieczni towarzysze i powiernicy sekretów ludzkości. Następnie ci, którzy nosili dar przemiany w zwierzę. Jednak to zwiastowało nadejście jeszcze jednej bestii. Wraz z wydechem z ust uciekło przerażone: Erik.

Była tylko jedna rzecz na świecie, która przerażała go bardziej, niż śmierć bliskich, a mianowicie utrata swojego trzeciego oka. A teraz Erik, Erik w blasku słońca, w blasku księżyca, polował na niego.

Morpheus nie był już człowiekiem, a jedynie cichym cieniem, znikającym między mrocznymi zaułkami. Kiedyś te uliczki były pełne życia, teraz są świadkami jego ucieczki, pulsującej w rytmie nieustającego strachu. Szept nocnego wiatru przynosił ze sobą wspomnienia dawnych czasów, gdy miasto tętniło życiem. Teraz jego kroki były jedynym dźwiękiem, jaki rozbrzmiewa w tej kamiennej pustce. Każdy odgłos stawał się echem, które drży w powietrzu jak modlitwa do zapomnianych bogów. Czuł  na sobie wzrok bestii, gdy biegł, gdy ich stopy wybijały ten sam rytm. To spojrzenie, niczym niewidzialne macki, przeszywało jego duszę i ciało. Jest zwierzyną w niekończącym się polowaniu, a łowca – bezlitosny i nieubłagany – biegł za nim. Każdy krok przesiąknięty desperacją, każda myśl to tylko jedno: przetrwać.

Londyn w swej mrocznej chwale staje się jego więzieniem. Kamienne mury, które kiedyś dawały poczucie bezpieczeństwa, teraz zdają się go ściskać, ograniczać, zamykać. Powietrze jest gęste, przesycone wilgocią i niewypowiedzianym lękiem. Mroźna mgła opada na miasto jak zasłona, kryjąc jego ruchy przed oczyma prześladowcy. Lecz nie przed jego węchem. Był zgubiony, zgubiony. I prawie zaczął szukać drogi do Praw Czasu. Do domu.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1609), Morpheus Longbottom (1508)




Wiadomości w tym wątku
[1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Bard Beedle - 01.05.2024, 22:38
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Morpheus Longbottom - 24.05.2024, 17:57
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Bard Beedle - 02.06.2024, 14:41
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Morpheus Longbottom - 11.06.2024, 13:33
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Bard Beedle - 17.06.2024, 17:29
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Morpheus Longbottom - 25.06.2024, 19:34
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Bard Beedle - 27.06.2024, 10:59
RE: [1.07] Bardzo wąskie alejki | Morpheus & Bard - przez Morpheus Longbottom - 27.06.2024, 12:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa