• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve

[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#4
12.07.2024, 22:47  ✶  
- Sryliard - była równie szybka, pędziła jak świstoklik, próbując nadgonić za tokiem myślowym Stanleya. Łatwo nie było; nie wiedziała, czy się cieszyć, że taki towar nie ma na nią żadnego wpływu i nie musiała mierzyć się z taką toną urojeń, czy raczej żałować, bo gdyby była na tym samym planie świadomości, co Stachu, może doznaliby wspólnego objawienia.
- Stasiu, królu złoty... Cesarzu jadeitowy - rozpoczęła żałośnie, wstając znowu i rozkładając ręce w niemocy, ale próbując jednak dostosować słownictwo do odjazdu przyjaciela. - Ja wiem... Słuchaj, zdaję sobie sprawę, że słynę z udawania i oszukiwania. Zaufaj mi jednak, że kogo jak kogo, ale ciebie bym nie okłamała - powiedziała, kłamiąc. Nie jakoś wierutnie, przecież przed Borginem nie ukrywałaby bycia poszukiwaną przez Chińską Republikę Ludową, bo przecież w ich towarzystwie to raczej powód do dumy i kolejna naklejka z gatunku "dzielny zbir" do kolekcji. Co najwyżej mogła go oszukiwać na inne błahe tematy, głównie dla jego dobra - na przykład wtedy, kiedy bardzo chciał spróbować jakiegoś zabójczego alkoholu, co by go sponiewierał, a ona wmawiała mu, że to niedobre, a w ogóle jak się wypije, to potem przestaje się czuć smak ogórków. - Nigdy nie byłam w Chinach, przysięgam na moje paprotki i psiankę pieprzową - oświadczyła z jedną ręką na sercu, a z drugą wskazującą na psinkę stojącą dumnie w rogu gabinetu.
Aż musiała usiąść, kiedy oświadczył, że wróg jest u bram. Stwierdziła, że spocznie, bo nie wiedziała, z jakim fenomenem historycznym Borgin zaraz wyjedzie, a biorąc pod uwagę wstęp, istniała szansa, że żenadometr wyjedzie poza skalę i ją zmiecie z nóg. Obejrzała się przez ramię, patrząc na drzwi - może o te bramy mu chodziło? Ktoś pod nimi stał, może Francis? No ale gdzie, przecież osobiście go Stachu prosił, żeby po nią zawołał. To co, z Saurielem się pokłócili? A może ktoś mu podeptał grządki i teraz trzeba będzie typa skrócić o nogi?
- Yin reprezentuje ludzi urodzonych w nieparzystych latach, więc w sumie powinnam być Yin - odpowiedziała zupełnie szczerze, dając się wciągnąć w rozkminę. - Ty się urodziłeś w parzystych, więc jesteś Yang. Swoją drogą, to jest yin i yang, a nie ying i yang. - Skrzywiła się. Jeśli już ma mieć taki odjazd, to niech odstawia tego Chińczyka porządnie. Nie będzie tutaj kaleczył języka ich przodków, jeśli chce się nazywać dowódcą.
- W zasadzie, skoro pozostali członkowie "rady" - tutaj urwała na moment, by zrobić palcami cudzysłów, bo ciężko było określać ich zgraję tak poważnym mianem - wykonują przydzielone im zdania, to czemu uznajesz to za zdradę? - Zagaiła, przechylając głowę. Była szczerze zaciekawiona, czemu uznawał to za niesubordynację, skoro w jego słowie Lorraine robiła to, co zawsze, Sauriel walczył (co prawda nie wiedziała, jak można walczyć z ostrym cieniem mgły, ale Rookwood też nie był do końca normalny), a Rosie... No właśnie, co zrobiła mu Rosie?
Kiedy Francis wszedł, prawie złapała go za rękę. Była milimetr od błagania, żeby ją stąd zabrał, ale powstrzymała się, bo wiedziała, że zostawianie Staszka samego sobie w tym momencie było tragicznym pomysłem. Westchnęła więc głęboko, gotując się na poświęcenie. Ktoś to musiał wyklepać.
Na widok alkoholu zrobiła kwaśną minę - czy pogorszy sprawę? Choć chwilę wcześniej myślała, że sobie da z nim radę tak czy tak, to im dłużej słuchała tych chińskich bajek, tym bardziej zaczęła wątpić w swoje rodzicielskie zdolności. Raczej nie pomoże, pomyślała, więc trzeba było działać szybko. Nie mogła mu tak po prostu powiedzieć, żeby nie pił, bo pieprzy od rzeczy. Nie posłuchałby jej, w końcu teraz był cesarzem z mandatem od niebios, przekonanym o swej nieomylności. Toteż trzeba było Jego Wysokość (oj, był wysoko teraz) podejść sposobem.
- Mój panie, bacz na ten trunek - odezwała się, wyciągając ku niemu otwartą rękę, chcąc powstrzymać go przed wychyleniem alkoholu. - Sam powiedziałeś, że wróg jest u bram. Skąd wiesz, że wódka nie jest zatruta? Pozwól, że ja spróbuję - dzielnie zadeklarowała chęć podstawienia się, udając poważnie przejętą i oddaną sprawie. Co miała innego zrobić? Jeśli nie możesz kogoś pokonać, musisz do niego dołączyć. Takie niedobre, a Mewa pić musi.


I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Maeve Chang (3820), Stanley Andrew Borgin (4991)




Wiadomości w tym wątku
[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 23:02
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 14.04.2024, 14:04
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2024, 22:35
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 12.07.2024, 22:47
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2024, 22:43
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 24.08.2024, 20:43
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 25.08.2024, 00:29
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 18.09.2024, 21:45
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 12.10.2024, 22:39
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 12.12.2024, 01:57
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 13.12.2024, 00:22
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 19.12.2024, 01:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa