• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz?

[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#2
26.06.2024, 14:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2024, 14:40 przez Brenna Longbottom.)  
Szczera odpowiedź na pytanie, czy ostatnio sypiała, brzmiałaby zapewne "niezbyt wiele", bo miała za sobą nocny dyżur, poprzedzony kręceniem się po Lammas, a jeszcze wcześniej wieczorną wycieczką w mrok Nokturnu. Mimo to nie uważała, żeby było szczególnie źle, bo  duża porcja kawy oraz odrobina specyfiku Nory wystarczyły, aby trzymała się na nogach całkiem dobrze i miała szczery zamiar po powrocie do Warowni przespać przynajmniej cztery godziny.
Po służbie zdążyła odwiedzić Gringotta, korzystając, że tuż po otwarciu nie będzie kolejek i rozważała właśnie, czy załatwić jeszcze jedną sprawę, czy może lecieć już do domu, gdy zbliżył się Lestrange.
- Cześć, Rodolphusie - odparła, zwracając na niego spojrzenie. Czy jego pojawienie się jej przeszkadzało? Nie. Nie czuła do niego niechęci, bo tę instynktownie łapała do bardzo niewielu jednostek, z natury mając raczej skłonność do lubienia ludzi. Jednocześnie miała wrażenie, że młody Lestrange był albo nieco dziwny, albo chciał by jako takiego postrzegała. Nie wiedziała, czy to jej niczym nieuzasadnione odczucia, czy typowa aura Niewymownych, czy może wynikało to z tego, że z jakichś powodów po prostu chciał zbić ją z tropu, ale na pewno nie należało go lekceważyć.
Żadna z niej była niewinna stokrotka czy nawet piękna róża, broniona kolcami: chyba gdyby miała sama do jakiejś rośliny się przyrównać, to co najwyżej do mlecza, co wyrośnie choćby na betonie. Ale prawda była taka, że może i bliżej było jej do pokrzywy, odpornej na warunki, ginącej na tle kwiatów, za to mogącej poparzyć okrutnie przy próbie wyrwania.
– Oczywiście, że tak, jestem pewna, że wpisałam sen do kalendarza na ten tydzień. Chyba koło piątku – odparła lekko, uśmiechając się ledwo zauważalnie, tak że kąciki ust uniosły się zaledwie odrobinę. – Miałam po prostu nocny dyżur, a podczas sabatów to zwykle oznacza wszystko poza spokojem, ludzie jakoś bardziej świrują niż zwykle, nawet jak zabawa się niby kończy. Wpadłam jeszcze do banku – dodała już na poważnie, kciukiem wskazując na budynek, z którego chwilę temu wyszła. Nie spytała co tutaj robił on: być może z nawyku, bo Niewymowni których znała lubili nie odpowiadać na takie pytania albo robić to zagadkami.
A potem jej wzrok prześlizgnął się tam, skąd dochodziły głosy, które stały się nieco głośniejsze, zamieniając chyba powoli z rozmowy w kłótnię. Trzy gobliny i dwóch czarodziejów dyskutowali o czymś bardzo żywo.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Miesiąc równości -> zadanie


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2514), Rodolphus Lestrange (2423)




Wiadomości w tym wątku
[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.06.2024, 14:06
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 26.06.2024, 14:31
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 09.07.2024, 09:16
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 09:09
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 18.07.2024, 01:07
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 15:26
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 11.08.2024, 21:38
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 12.08.2024, 08:46
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 22:10
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 19.08.2024, 12:41
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 00:26
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 26.08.2024, 12:12
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 14:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa