27.06.2024, 13:01 ✶
Londyn 07.08.72
Laurencie,
okropnie mi przykro, że i Ty stałeś się ofiarą nie do końca wytłumaczalnego zachowania mojego brata. Dochodzą mnie słuchy o innych incydentach, których dokonał.
Dziękuję za zaufanie, naprawdę doceniam to, że przyszedłeś z tym do mnie, a nie do służb.
Napisałeś, że nie oczekujesz rozwiązania problemu, jednak wydaje mi się, iż akurat to jest wskazane.
Chciałam Cię poinformować o tym, że walczę z tą sprawą i skłaniam się ku jej rozwiązaniu.
Niedługo mój brat nie będzie już sprawiał tych problemów. Obiecuję Ci to.
Pozdrawiam,
G.A.Y.