27.06.2024, 18:12 ✶
Icarus nie do końca wiedział, o co miałoby chodzić z tymi syrenami. Historia była pewnie dłuższa, niezwykle dramatyczna i doskonała jako ogniskowa opowieść lub taka snuta w stanie braku zagrożenia zdrowia i życia. A chciał kiedyś ją usłyszeć. No i nie chciał, żeby jego kuzyn się wykrwawił. Dlatego uznał, że najlepiej było nie dotykać perły i słuchać się Basila.
Podał bratu eliksir z szafki. Czasem, gdy pomagał bratu przy medycznych sprawach, żartował, że zaraz sprzeda bar i zostanie pielęgniarzem. W sumie to nie była zła kariera. Chociaż nie... Icarus nie chciałby mieć do czynienia z takimi ilościami krwi, szczególnie tak często. Nawet jeśli była to "tylko krew".
- Mam jeszcze w barku trochę szkockiej. Może łyk jakoś uśmierzy ból Laurenta? - zaproponował, choć był świadom, że alkohol pomagał raczej przy bólu egzystencjalnym niż fizycznym. A i przy tym pierwszym nie był za dobry. Choć inne sposoby były o wiele gorsze i wymagały pogodzenia się z byciem życiową porażką.
Podał bratu eliksir z szafki. Czasem, gdy pomagał bratu przy medycznych sprawach, żartował, że zaraz sprzeda bar i zostanie pielęgniarzem. W sumie to nie była zła kariera. Chociaż nie... Icarus nie chciałby mieć do czynienia z takimi ilościami krwi, szczególnie tak często. Nawet jeśli była to "tylko krew".
- Mam jeszcze w barku trochę szkockiej. Może łyk jakoś uśmierzy ból Laurenta? - zaproponował, choć był świadom, że alkohol pomagał raczej przy bólu egzystencjalnym niż fizycznym. A i przy tym pierwszym nie był za dobry. Choć inne sposoby były o wiele gorsze i wymagały pogodzenia się z byciem życiową porażką.