• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon

[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#10
29.06.2024, 10:39  ✶  

Nie wydawało się pasjonujące ani wciągające z boku. Nie wydawało się niezwykłe, kiedy nie miałeś wyobraźni i nie potrafiłeś zwizualizować sobie ducha dawno zmarłego czarodzieja oraz tajemnic, jakie zabrał ze sobą do grobu. Niektóre nie były skłonne tymi tajemnicami się dzielić. Większość nie pamiętała swojej śmierci ani nawet jej okoliczności. Laurent jednak nie miał wątpliwości JAK ciekawe to być musiało. Tak jak nie miał wątpliwości, że nie śpieszyło mu się do uczestnictwa w takiej sesji, nawet jeśli była szalenie ciekawa. Wystarczyło mu już doznań i emocji w swoim życiu, nie szukał tego typu... rozrywek.

- Interesuję się wszystkimi istotami magicznymi, duchami włącznie. Niekoniecznie jednak sesjami spirytystycznymi. - Nie ciągnęło go nadmiernie do tego klubu i nie zamierzał do niego wkraczać, chyba że konieczność by nakazała, bo... potrzebowałby czegokolwiek. Chciał trzymać się na bezpieczny dystans, a miał tutaj osobę, która co ciekawsze rzeczy mogła mu poopowiadać. O, to był ten poziom zaspo[kojenia ciekawości, który mu w pełni odpowiadał. Posłuchać, poobserwować z daleka, a nie będąc bezpośrednio zaangażowany w takie działanie czy też będąc jego świadkiem. Jak na przykład przypowiastka z tą matką i wybranką. Laurent w pierwszej chwili prychnął śmiechem, ale w drugiej zrobiło mu się żal człowieka. Tak bardzo zależnego od matki, że nie był w stanie podjąć samodzielnej decyzji o osobie, z którą będzie dzielił życie. A przecież jego matka już przeminęła, więc powinien ruszyć dalej. Nie ważne, jak bardzo kochasz rodzinę - każdy kiedyś przeminie. Laurent nie chciał o tym myśleć, bo temat śmierci nigdy nie był mu miły. Wręcz przeciwnie. - Wybory zazwyczaj nie należą do nas. - Odpowiedział na ten wywód apropo tego, że duchy były integralną częścią Hogwartu. Tak, były. Ale duchy nie były jakąś ozdobą do latania między ścianami. Ich integralność... nie, nie były integralne. Pochodziły z Limbo, a tutaj zostały trzymając się swoich kotwic z braku chęci przejścia na drugą stronę i poruszenia się w zamkniętym kręgu życia.

Cicho się zaśmiał słysząc o tym, że z oczywistych względów nie może uczestniczyć w wyścigu. Oczywiście, że nie. To lata treningu i szkoleń. Laurent by nie mógł w takim uczestniczyć, więc co dopiero on... Leon zdawał się uroczy, robił nieco infantylne wrażenie w swoich przekonaniach, w tym, jak dobierał słowa i nawet w plecionych zdaniach. Rola egzorcysty zdała się do niego nie pasować zupełnie - powinien zostać przy mięciutkich puffkach i pracować w przedszkolu. Miałby idealne podejście do dzieci ze swoim spokojnym tonem. Ale może to zblazowanie było wynikiem tego, że wyglądał tak chorowicie? Jeśli jednak ciężko chorował to tym bardziej rola egzorcysty była jak rzucenie sobie bombardy pod nogi. Ale możliwe, że on wielu rzeczy nie wiedział.

- Wiem, że to nie jest moja sprawa, ale wydajesz się bardzo ciepłym i łagodnym człowiekiem. Jesteś pewien, że egzorcyzmy to dla ciebie dobra droga? - To było coś, co zmieniało człowieka. Nie mogło NIE zmienić. Okropieństwa i okrucieństwa aktów egzorcyzmów nie były przeznaczone dla wrażliwych ludzi. A takim się wydawał Leon - wrażliwym człowiekiem.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4045), Leon Bletchley (4432)




Wiadomości w tym wątku
[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 18.05.2024, 20:56
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 20.05.2024, 12:46
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 09.06.2024, 22:26
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 16.06.2024, 20:14
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 16.06.2024, 22:21
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 17.06.2024, 18:04
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 20.06.2024, 20:17
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 22.06.2024, 18:47
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 23.06.2024, 21:24
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 29.06.2024, 10:39
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 17.07.2024, 22:37
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 29.07.2024, 22:30
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 30.07.2024, 22:33
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 15:20
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 08.08.2024, 21:16
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 23:14
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 12.08.2024, 19:39
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 20.08.2024, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa