29.06.2024, 13:16 ✶

Wróciłem.
F.
Liścik został przyklejony do stosu opakowań prezentowych - Flint nie wrócił na Horyzontalną z pustymi rękoma. Wśród opakowań znaleźć się dało nowe alkohole zza oceanu, kilka ładnych kamyczków, niektóre wyglądały na sporo warte, naszyjnik z pereł z podejrzaną, metalową ozdobą na samym środku, przepiękny witrażyk z kolorowych szkiełek mieniących się w słońcu delikatnym światłem, ale wisienką na torcie była tajemnicza lalka z rubinami zamiast oczu. Miałaś wrażenie, że znalazła się wśród tych rzeczy przez przypadek. Oby nie była przeklęta.
Wraz z Flintem do mieszkania wrócił jego kot, pan Kapitan.
Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr