— Oby znalazły się dla nas miejsca na widowni. Tego typu występy z reguły przyciągają prawdziwe tłumy. — Nie widział powodu ku temu, aby próbować oglądać wszystkie występy wprost ze strefy gastronomicznej. Z widowni będzie znacznie lepszy widok na scenę i występujące tam osoby. — Oczywiście. Nie musimy się śpieszyć. — Nawet jak chciał zasiąść na parę chwil na widowni i podziwiać przez ten czas występy to nie zamierzał rzucić wszystkiego i pognać tam niczym na złamanie karku. Odnajdywał pewną przyjemność w rozmowie przy herbacie brzoskwiniowej. Nigdzie też się nie śpieszył. Zamierzał spędzić całkiem przyjemny dzień.
— Och, oui... Veine. Właśnie tego szukam, świeżości i wierzę, że właśnie w tym kraju ją znajdę. To zupełnie inny świat. — Dla podtrzymania swojej przykrywki nie zamierzał temu zaprzeczać. Wypowiedział te słowa ze stosownym przejęciem, dozą teatralności chcąc w ten sposób pokazać, że to dla niego prawdziwy dramat. Niemoc twórcza w pełni zasługiwała na to miano.
— Artemis... jak się zdaje to ta organizacja łowiecka. A Srebrne Różdżki? Dopiero co tutaj przybyłem, ale z czasem mógłbym dołączyć i do tego klubu podróżniczego... nowe i nieznane miejsca to prawdziwa kopalnia inspiracji. — Nie krył swojego zainteresowania dołączeniem do rzeczonych organizacji, które otworzyłyby przed nim nowe możliwości... niekoniecznie pod względem pisarstwa. Pomiędzy chwilami upływającymi na rozmowie, popijał nieśpiesznie swoją herbatę.
— Muza... po nazwie wnioskuję, że to organizacja zrzeszająca wszelkich twórców. Jak mogę do niej dołączyć? — Postanowił zawierzyć swojej kuzynce, która bardzo mu pomagała w tym momencie. W szeregach wspomnianej organizacji mógł znajdować się pisarz, którego twórczość mógłby sobie przywłaszczyć i wydać pod obecnie noszonym nazwiskiem. Prawdziwym autorem zająłby się odpowiednio. To była potencjalna okazja, z której powinien skorzystać, jeśli już nadarzy się. Celine z pewnością posiadała informacje, w jaki sposób może stać się członkiem Muzy, jak i kilku co bardziej interesujących organizacji.
@Celine Delacour