30.06.2024, 00:48 ✶
Z uwagą przyglądała się rozkopywanej przez Heather ziemi, z pewną ulga przyjmując fakt, że nic nie znalazły. To dobrze, przynajmniej jeśli chodziło o fakt, że coś mogło im wybuchnąć w twarz. Ale z drugiej strony, wcześniej widzieli ślady, które prowadziły chyba w kierunku Księżycowego Stawu. Dora pokiwała głowa na słowa Wood, ale trochę zwlekała z ruszeniem w kierunku budynku, przez chwilę zastanawiając się nad zapachem, który unosił się w powietrzu i nasilił, kiedy naruszyły ziemię. W końcu jednak skierowała kroki w ślad za resztą.
Thomas przeszukiwał znajdujące się na parterze pokoje, a Erik, który wszedł do wnętrza chwilę przed dziewczynami, otwierał szafki w kuchniach. Crawley natomiast zatrzymała się na moment za drzwiami wejściowymi, trochę nasłuchując jak idą mężczyznom poszukiwania, a trochę się zastanawiając. W końcu jednak ruszyła po schodach na górę, na piętro, stwierdziwszy że może tam znajdzie się coś ciekawego. A jeśli nie było normalnych schodów to poszukała klapy na poddasze i drabiny (albo sobie ją wyczarowała), że przyjrzeć się temu co mogło znajdować się na strychu. Trochę jednak spodziewała się, że najbardziej interesującą w tym całym domku rzeczą było to, co zostało zabrane tak niedawno z ogródka.
na zapach? nwm czy muszę :x
Thomas przeszukiwał znajdujące się na parterze pokoje, a Erik, który wszedł do wnętrza chwilę przed dziewczynami, otwierał szafki w kuchniach. Crawley natomiast zatrzymała się na moment za drzwiami wejściowymi, trochę nasłuchując jak idą mężczyznom poszukiwania, a trochę się zastanawiając. W końcu jednak ruszyła po schodach na górę, na piętro, stwierdziwszy że może tam znajdzie się coś ciekawego. A jeśli nie było normalnych schodów to poszukała klapy na poddasze i drabiny (albo sobie ją wyczarowała), że przyjrzeć się temu co mogło znajdować się na strychu. Trochę jednak spodziewała się, że najbardziej interesującą w tym całym domku rzeczą było to, co zostało zabrane tak niedawno z ogródka.
na zapach? nwm czy muszę :x
Rzut O 1d100 - 57
Sukces!
Sukces!
Rzut O 1d100 - 29
Akcja nieudana
Akcja nieudana
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.