• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric

[07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric
The Healing Light
some superheroes
wear a white coat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przystojny, wysoki (180 centymetrów wzrostu), trochę wychudzony uzdrowiciel o łagodnym usposobieniu. Nieśmiały, trochę za cichy, ale bardzo sympatyczny. Widać po nim od razu, że zdecydowanie za dużo czasu spędza w zaciszu swojej pracowni alchemicznej, ale pomimo kilku dziwactw wplecionych tu i ówdzie, wzbudza sympatię i szacunek. W pracy nosi szpitalny fartuch. Poza pracą również ubiera się w jasne kolory.

Cedric Lupin
#6
30.06.2024, 18:50  ✶  
Poczuł się nieco niezręcznie, gdy Cameron postanowił ciągnąć dalej temat pracy. Jasne, w przeciągu ostatniego roku poświęcał na dyżury nieco zbyt dużo czasu, ale w ostatnim miesiącu sytuacja zdecydowanie się poprawiła. Przynajmniej na tę chwilę. Spędzanie z Vior coraz więcej czasu poprawiało nie tylko stan jego samopoczucia, ale także zmniejszało liczbę godzin, które spędzał w Mungu. W finalnym rozrachunku nawet rodzice mieli okazję widywać go nieco częściej, chociaż z Cameronem było nieco gorzej. Przez różne godziny dyżurów, mimowolnie się mijali. Normalnie nawet się nad tym nie zastanawiał, ale gdy zdarzały się momenty takie jak ten, gdy mogli razem posiedzieć, czuł rosnące w nim poczucie winy. Zdecydowanie słabo radził sobie w roli brata, skoro nawet nie próbował nic z tym zrobić.
— Ostatni rok minął mi wyjątkowo szybko. Nawet nie wiem, kiedy przeminęły ostatnie miesiące, szczególnie ostatni — zaczął, z uśmiechem wspominając czas, który spędzał z przyjaciółką. Mina szybko mu jednak zrzedła, gdy przypomniał sobie o wydarzeniach, do których doszło na Windermere. Dzisiaj mijał pierwszy dzień w pracy od tych wydarzeń i chociaż z rana było ciężko, dość szybko zauważył, że skupianie się na kolejnych pacjentach pozwalało mu się wyłączyć. Przechodził w wyuczony już, automatyczny tryb rozwiązywania problemów, który nie dopuszczał do niego nieprzyjemnych myśli. Wszystko wskazywało na to, że znowu zacznie spędzać tutaj niemal każde wolne popołudnie. — Mimo wszystko doceniam i szanuję pańską opinię, panie Lupin. Postaram się nieco więcej wypoczywać, żeby nie dokładać kolegom dodatkowych zmartwień — dokończył w końcu, siląc się przy tym na lekki uśmiech. Przed oczami wciąż miał zapłakaną twarz Vior, więc nie było to szczególnie łatwe. Ostatecznie jedynie się skrzywił. Nie chciał jednak martwić brata, także nachylił się nad jedzeniem, przez chwilę spożywając obiad w ciszy, próbując przy tym wziąć się w garść. Naprawdę nie chciał robić scen, zwłaszcza przed Cameronem. Mimowolnie czuł przymus pokazywania mu się jako silny, zdecydowany człowiek. Ktoś, z kogo mógłby brać przykład. W tej chwili było to wyjątkowo trudne, ale starał się robić dobrą minę do złej gry, na miarę swoich wątłych możliwości.
Ulżyło mu, gdy rozmowa przeszła na tematy związane z Cameronem. Z jednej strony wciąż był cholernie zdumiony, ale przede wszystkim po prostu cieszył się z tego, że brat się zaręczył. Zwłaszcza że Heather była naprawdę sympatyczna. Stanowili wręcz idealną parę.
— Hmmm. Niech to zostanie między nami, ale tak po prawdzie to też czuję się przy niej nieco niepewnie — Naprawdę lubił pracować z Florence, ale jej profesjonalizm onieśmielał nawet jego. Nie licząc Vior, była jedyną osobą, która potrafiła wyciągnąć go ze szpitala o czasie, nie korzystając przy tym z poleceń służbowych.
— Nie powinieneś się przejmować tym boginem. W trakcie mojego stażu byłem nawet bardziej przerażony. Stres wzmiacnia w nas poczucie niepewności. Florence może się wydawać surowa, ale po prostu stara się przekazać wam jak najwięcej wiedzy. Zdecydowanie przeżyjesz ten staż — odparł, posyłając bratu ciepłe spojrzenie. Chcąc nieco podnieść go na duchu, przesunął w jego stronę miseczkę z czekoladowym puddingiem. — Przyda ci się nieco więcej cukru, smacznego — dorzucił tylko, lekko czochrając przy tym jego czuprynę.
Gdy brat zaczął opowiadać mu o zaręczynach, nie mógł powstrzymać uśmiechu. Brzmiał to tak prosto, a jednocześnie naprawdę romantycznie. Jego myśli mimowolnie chciały uciec w pewną stronę, ale w porę się zatrzymał. Przynajmniej teraz nie chciał się dodatkowo dołować. Poza tym — przecież byli tylko przyjaciółmi, chyba. W sumie to nawet nie wiedział, czy miała zamiar utrzymać z nim kontakt. To, w jaki sposób go pożegnała... nie napawało go to optymizmem.
— Dorzucę się do Waszego wesela. Rodzice z pewnością zrobią to samo. W końcu doczekali się momentu, gdy któreś z ich trojga dzieci postanowiło się ustatkować — O tak, był przekonany, że ich mama będzie zachwycona. Gdy Cedric był jeszcze z Dandelion, co kilka miesięcy dopytywała, czy nie planują już może ślubu.
— Po prostu powiedziałeś prawdę. Nie ma i nigdy nie będzie nic złego w kochaniu drugiej osoby. Naprawdę jestem z ciebie dumny, braciszku — skwitował, patrząc na niego z czułością. Chociaż jeden z nich potrafił czegoś nie spieprzyć.
— Nie wiem, czy zabieranie jej możliwości pracowania to dobry pomysł. W ostateczności pewnie weźmie cię pod pachę i pójdziecie do Ministerstwa razem. Poza tym... naprawdę powinieneś pogadać o tym z mamą przed jakimikolwiek wyjazdami. Mogę pójść z Tobą, jako wsparcie. Wezmę na siebie wszelkie pytania — dodał jeszcze i chociaż był teraz naprawdę szczęśliwy, w środku czuł się jeszcze bardziej osamotniony. Kto by pomyślał, że jeden głupi wyjazd mógł wszystko tak koncertowo zepsuć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (4235), Cedric Lupin (3303)




Wiadomości w tym wątku
[07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 13.03.2024, 21:48
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cedric Lupin - 15.04.2024, 21:13
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 21.04.2024, 20:27
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cedric Lupin - 01.06.2024, 20:45
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 07.06.2024, 21:41
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cedric Lupin - 30.06.2024, 18:50
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 16.07.2024, 00:24
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cedric Lupin - 22.07.2024, 23:39
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 29.07.2024, 21:05
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cedric Lupin - 02.09.2024, 21:21
RE: [07/08/1972] Idąc w ślady starszego brata || cameron & cedric - przez Cameron Lupin - 03.09.2024, 15:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa