01.07.2024, 23:48 ✶
Znajomi
Erik zna się z madame Delacour przede wszystkim z widzenia przez to, że oboje od lat uczestniczą w najróżniejszych spotkaniach magicznej socjety. Patrzy na nią z lekkim przymrużeniem oka; szanuje ją za to, że wypracowała sobie całkiem wysoką pozycję w środowisku czystokrwistych czarodziejów, jednak nie ciągnie go zbytnio do tego, aby zadawać się z kobietą wyjątkowo blisko.
Chociaż młody Longbottom regularnie dostaje zaproszenia na niektóre bankiety organizowane przez kobietę i chociaż sam rzadko kiedy się na nich zjawia przez hazardowy charakter tego typu spędów, tak często sam odwdzięcza się tym samym, jeśli ród Longbottomów organizuje jakiś bal otwarty lub licytację, podczas której zbierają pieniądze na szczytny cel.
Ich kontakty ograniczają się raczej do powierzchownych rozmów, jeśli akurat wylądują przy tym samym stoliku lub odpowiadaniu na zdawkowe pytania dotyczące dalszej rodziny i zdrowia bliskich.
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞