02.07.2024, 12:55 ✶
Nie wiedział już, co się dzieje, od tego dudnienia fal uderzających o siedlisko żołądek zaciskał się nieprzyjemnie, w głowie mu szumiało, a w ustach poczuł metaliczny smak krwi, gdy mimowolnie przygryzł policzek od wewnątrz. Oczywiście, że się bał - nigdy w życiu nie bał się tak bardzo, jak wtedy, ale nie mógł pozwolić, aby strach go paraliżował. Obserwował więc; czujny i milczący. Analizował. Wyciągał wnioski. Trytoni sprawiali wrażenie, jakby kogoś nawoływali, ale bezskutecznie. W końcu dwójka z nich oddzieliła się od reszty; nie miał wątpliwości co do tego, że szukali czegoś... lub kogoś. Adrii?
— Wydaje mi się, że wzywają Adrię — wyszeptał do swoich towarzyszy — Ale ona z jakiegoś powodu im nie odpowiada.
Skinął głową w odpowiedzi na słowa Victorii. Czuł w kościach, że tamta para zaprowadzi ich do prowodyrki całego tego chaosu. Adria - kim ona jest? Krwiożerczą trytonką z nastroszonymi mackami, podobną tej, która zaatakowała go przed wejściem do siedliska? Nie, miała być następczynią króla; nie mogła być tak agresywna i lekkomyślna, prawda? Prawda...?
Widząc nastroszone futro Laurenta, pogładził jego bok pokrzepiająco, kiedy ten przepływał obok niego. To był pierwszy raz, kiedy go dotknął odkąd znaleźli rannego Cirila i ogółem pierwszy od jego przemiany w fokę i obawiał się, że może być ostatnim, dlatego przeciągnął go nieco, choć nie na tyle długo, by nie było to nienaturalne. Nic mu nie powiedział, patrzył tylko na niego smutno, płynąc za resztą.
— Wydaje mi się, że wzywają Adrię — wyszeptał do swoich towarzyszy — Ale ona z jakiegoś powodu im nie odpowiada.
Skinął głową w odpowiedzi na słowa Victorii. Czuł w kościach, że tamta para zaprowadzi ich do prowodyrki całego tego chaosu. Adria - kim ona jest? Krwiożerczą trytonką z nastroszonymi mackami, podobną tej, która zaatakowała go przed wejściem do siedliska? Nie, miała być następczynią króla; nie mogła być tak agresywna i lekkomyślna, prawda? Prawda...?
Widząc nastroszone futro Laurenta, pogładził jego bok pokrzepiająco, kiedy ten przepływał obok niego. To był pierwszy raz, kiedy go dotknął odkąd znaleźli rannego Cirila i ogółem pierwszy od jego przemiany w fokę i obawiał się, że może być ostatnim, dlatego przeciągnął go nieco, choć nie na tyle długo, by nie było to nienaturalne. Nic mu nie powiedział, patrzył tylko na niego smutno, płynąc za resztą.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory