05.07.2024, 09:02 ✶
Olivia wraca do stoiska Magiczne Różności, zahacza o strefę gastronomiczną i kupuje coś do jedzenia
Olivia zakręciła kołem, odebrała fanty. Obejrzała je uważnie, marszcząc nosek, ale widziała, że kolejka była naprawdę duża, więc postanowiła się przesunąć, a potem schować wszystko do płóciennej torby. Wróciła do swojego i Tristana stoiska. Odrobinę się przerzedziło, więc mieli czas, by odetchnąć. Po drodze kupiła dwie kanapki, które wyglądały dość apetycznie i nie wyglądały na takie, które miałyby jakiś magiczny efekt typu zmiana koloru włosów.
- Przyniosłam ci coś do jedzenia - wyciągnęła rękę w stronę Tristana, by podać mu kanapkę. Ona na chwilę się oddaliła, a jemu zostawiła ten cały bałagan na głowie, więc chociaż to mogła zrobić. Uśmiechnęła się do chłopaka i odpakowała swoje jedzenie. - Przerzedza się, co? Większość poszła pod scenę, więc możemy chwilę odetchnąć. Dużo było osób, jak kręciłam kołem? Swoją drogą wylosowałam jakiś eliksir i śmieszne buty, ale pokażę ci je później, okej?
Wgryzła się w chleb, uprzednio zdejmując torbę. Schowała ją za stolikiem, tak żeby nie przeszkadzała im gdyby nagle ktoś postanowił tu podejść, a oni musieliby wstać i znowu zacząć się krzątać.
- Nie wyglądało też na to, żeby to zamieszanie o którym mówiła Brenna dalej trwało. Ciekawa jestem o co chodziło.