• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية.

[lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية.
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#13
06.07.2024, 11:26  ✶  

Rzeczywiście klątwa niewiedzy mogła mieszać w głowie. Nefret jednak bardzo nie chciała, by Erik czuł się wykluczony, dlatego gdy oddalali się od taksówki, postanowiła mu nieco rozjaśnić sprawę.

– Nie nie, wy mu bardzo przypadliście do gustu. Jesteście turystami z zagranicy i to widać w każdym calu. To ja mu się nie spodobałam – uśmiechnęła się przepraszająco i bardzo skrótowo wyjaśniła, w czym w ogóle był główny problem: w jej sukience. I pewnie rozgadałaby się znacznie dłużej, jak to miała w zwyczaju, gdy chciała komuś przedstawić jakiś problem, w tym wypadku na temat podejścia mugolskiego społeczeństwa w Egipcie, ale nie było na to czasu, skoro zaraz przywitał ich Alim.


***

Usiadła przy stoliku, tak jak prosił Kafourem, chociaż odwróciła nieznacznie głowę, widząc jak Erik się od nich nieco oddala, by stanąć przy parapecie. Nie uważała, że im się nie przyda. Czasami najlepsze pomysły pochodziły od ludzi całkowicie niezwiązanych z tematem, bo byli całkowicie wolni od kajdan zasad i wiedzy uporządkowanej i uważanej za oczywistą. Czasami to świeże spojrzenie było najcenniejsze, jedna myśl, która mogła naprowadzić na rozwiązanie… McGonagall zaczynała podejrzewać, że Longbottom może się czuć niepewnie, jakby nie do końca wierzył w siebie i swoje możliwości. Co go tak przyćmiewało? Gorące słońce Egiptu, czy słońce zupełnie innego rodzaju…?

Historię o Czarnym Faraonie oczywiście znała. Sama miała kilka różnych teorii dotyczących czasów starożytnych, faraonów, bogów i magów… jak choćby to, że być może funkcje awatarów bogów sprawowali magowie biegli w animagii i to tego rodzaju, którą sama władała: że potrafiła przetransmutować tylko kawałek swojego ciała. Albo że to bogowie nauczyli tego magów w Afryce i nic dziwnego, że to na to był nacisk w szkole: wynikał z tradycji, a estyma płynąca z opanowania tej sztuki też nie brała się znikąd.

Nie zamierzała jednak wtrącać swojego zdania i teorii, bo nic to w tej historii i tak nie zmieniało, a tylko mogło namieszać w głowach tak Anthony’ego, jak i Erika, którzy musieli teraz nadążyć za tymi wszystkimi nazwami miejsc, imion i całej historii. Historii, która dla niej, jako wyszkolonego historyka magii, była szalenie ciekawa, jak zresztą wszystkie te cuda, które były pogrzebane pod ziemią.

Ginny nie zamierzała fotografii dotykać i miała nadzieję, że i Anthony się powstrzyma: tak na wszelki wypadek. Skupiona była jednak na tym, by w razie czego ktoś znowu się nie zapomniał i nie ściskał niczyjej dłoni. Nachyliła się nad zdjęciem, przyglądając mu jak zawsze, z ciekawością. Kot. Ją to akurat nie dziwiło, kotów było w Egipcie pełno… Anthony na pewno wiedział dlaczego, ale chociaż Erik się fotografii nie przyglądał… zakładała, że skoro Shafiq nie poinformował go o temperaturach, to pewnie o kotach też nie.

– Koty mają dla Egipcjan specjalne znaczenie – odezwała się, co pewnie dla ochroniarza Anthony’ego musiało się wydawać całkowicie z czapy. – Są uważane za święte, za bogów, zresztą jedna z bogini, Bastet, przedstawiana jest jako kot, albo kobieta z głową kota. Skrzywdzenie w Egipcie kota wiąże się z szeregiem kar i to niezależnie od statusu społecznego osoby, która się tego dopuściła, a kiedyś za zabicie kota odpłacano tym samym – więc symbol kota, nawet w takim miejscu i wydaniu, nikogo nie powinien dziwić. Lecz czy było w tej figurce coś ciekawego? Czy Anthony zobaczy tam coś, czego nie mogli dostrzec eksperci z Egiptu?


Percepcja
Rzut Z 1d100 - 77
Sukces!

Rzut Z 1d100 - 35
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2798), Bard Beedle (1293), Erik Longbottom (2244), Guinevere McGonagall (2945)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 21.05.2024, 21:56
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Guinevere McGonagall - 25.05.2024, 09:50
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Erik Longbottom - 27.05.2024, 02:52
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 27.05.2024, 15:02
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 12.06.2024, 18:48
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 28.06.2024, 13:45
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 01.09.2024, 14:59
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Guinevere McGonagall - 05.06.2024, 21:39
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Erik Longbottom - 11.06.2024, 00:02
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Bard Beedle - 13.06.2024, 10:02
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Guinevere McGonagall - 17.06.2024, 20:25
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Erik Longbottom - 21.06.2024, 18:44
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Bard Beedle - 25.06.2024, 11:14
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Bard Beedle - 23.08.2024, 20:57
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Guinevere McGonagall - 06.07.2024, 11:26
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Erik Longbottom - 16.07.2024, 12:12
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Guinevere McGonagall - 18.09.2024, 20:25
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Erik Longbottom - 24.10.2024, 00:46
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Bard Beedle - 06.11.2024, 08:34
RE: [lipiec 1967] ولن يرن العود في الساعة الرمادية. - przez Anthony Shafiq - 26.03.2025, 14:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa