Zapisany numer na kartce, okazał się faktycznie numerem telefonu. Nicholas w przeciwieństwie do Roberta, nie mieszkał w dzielnicach i miastach typowo mugolskich. Nie miał przy tym zbyt częstego i codziennego kontaktu z mugolami. Stąd mógł mieć jedynie podejrzenia o coś, co wyglądało nawet w zapisie jak należące do ludzi bez magii.
Aby nie zapomnieć liczb, Travers wziął pierwszą z brzegu kartkę przeznaczoną do podręcznego pisania listów. Więc mogła mieć format duży do złożenia na dwa razy. To już zostawił Mulciberowi do zrobienia z tym co uważa, z podanym numerem. Ale dobrze wiedzieć na przyszłość, że to faktycznie był mugolski numer telefonu.
- Jeżeli mugolski, czy to znaczy że mugole kwestionują sprawę jego mieszkania?Tak dodał swoje przypuszczenia, jeżeli chodziło o pozostawienie kontaktu. Czarodzieje najpewniej inaczej takie sprawy załatwiają, zostawiając kontakt do siebie lub pośrednika.
Po tym pytaniu, przedstawił Robertowi resztę cennych informacji, dając mu możliwość przeanalizowania wszystkiego. Nie wątpliwe, że rodziło to kolejne komplikacje.
- Na to wygląda.Zgodził się z przypuszczeniem, że mieszkanie Greybacka zostało opróżnione, gdy wieść o jego śmierci dotarła do osób z jego otoczenia. Rodzina? Znajomi? Właściciel kamienicy? Mieszkania? Czy sam je wynajmował, wykupił?
- Wyglądało na totalnie wysprzątane, wyszorowane. Przystosowane odpowiednio na sprzedaż. Nie wydaje mi się, aby tracili czas na przemalowywanie ścian i wymianę drzwi. Ślady po przedmiotach czy meblach były widoczne na ścianach. W jednym pomieszczeniu nie było drzwi. Być może tych, o których wspomniał mi Pardus, że je rozwalił. W postaci astralnej nie wyczuję zapachów ani nie wykryję magicznych zabezpieczeń.
Odparł w odpowiedzi, przypominając sobie raz jeszcze cały układ wnętrza mieszkania Greybacka. Cały parter i piętro. Każde z pomieszczeń, w których nie było dosłownie nic. Mebli, firan, zasłon i przedmiotów osobistych. Nawet nie był wstanie sprawdzić, czy schody faktycznie skrzypiały.
- Mieszkanie w takim stanie można tanio sprzedać, dając możliwość nabywcy wprowadzenia własnego remontu.
Dodał informacyjnie. Gdyż sam wiedział jak często wygląda kupno mieszkań, względem stanu do ceny. Choć to było parę lat temu, kupował gotowe mieszkanie na Alei Horyzontalnej.