07.07.2024, 21:00 ✶
Czuł się, jakby nagle ktoś zrzucił na niego niezwykły ciężar. Szybko jednak uświadomił sobie, że właśnie tak musiała się czuć jego siostra przez ostatnie lata. Każda malutka sytuacja piętrzyła się jedna na drugą, sprawiając niemałe problemy. Jason wysłuchał jej w ciszy, nie chcąc przerywać jej otwarcia. Każde słowo brzmiało jak mały hantelek, który przyjmował na barki. Jeśli oznaczało to zrzucenie ciężaru z jej barków, nie miał nic przeciwko. Spokojnie słuchał nawet wtedy, gdy został obarczony winą nieobecności. Nie miał nic na swoje usprawiedliwienie. Faktem było, że zjebał sytuację. Za bardzo pochłonęło go podróżowanie, co skutkowało w lekkim zatraceniu relacji z rodzeństwem. Wysłuchawszy jej szybko rozpromieniał na twarzy, śmiejąc się szeroko.
Spokojnie. Wróciłem. - upewnił siostrę. Ponownie położył swoją dłoń na jej głowie, ciągle traktując ją jak małą siostrzyczkę. Poczochrał jej włosy lekko, jakby zapewniając ochronę. W sumie to robił. Oznajmiając powrót jednocześnie zapewnił, że od teraz nie była sama w całym tym pierdolniku. Była bardziej niż mile widziana do zrzucenia całego ciężaru. Mogła się podzielić swymi rozterkami, zmartwieniami i obawami. Właśnie po to był starszy brat. Nieważne, co się działo, zawsze służył pomocą.
Spokojnie. Wróciłem. - upewnił siostrę. Ponownie położył swoją dłoń na jej głowie, ciągle traktując ją jak małą siostrzyczkę. Poczochrał jej włosy lekko, jakby zapewniając ochronę. W sumie to robił. Oznajmiając powrót jednocześnie zapewnił, że od teraz nie była sama w całym tym pierdolniku. Była bardziej niż mile widziana do zrzucenia całego ciężaru. Mogła się podzielić swymi rozterkami, zmartwieniami i obawami. Właśnie po to był starszy brat. Nieważne, co się działo, zawsze służył pomocą.
I'm A Hunter And I Love You. But The Thing I Love The Most Is Hunting Things I Love.
But Still, Love U <3