08.07.2024, 20:20 ✶
Południowe stragany - Świeczki i kadzidła rodziny Mulciber
Wybrał świeczkę i było to całkiem dziwne uczucie kupować coś takiego od kogoś innego wiedząc, że samemu mógł sobie coś takiego zrobić. Czasem jednak należy się rozpieszczać, a jedna świeczka nie kosztuje go majątku, do tego wydał dużo pieniędzy i tak, po co więc przezywać dalej? Będzie się martwić, jak mu na rachunki nie starczy, a to jeszcze nie teraz.
Pokiwał głową na pytanie sprzedawcy. Tak, jedna, jedna mu starczy, położy ją na półce dla ozdoby, tuż obok innych bibelotów i nostalgicznych roślinek.
Wygrzebał też z plecaka portfel, gotów płacić. Wiedział ile, cena była podana, tylko nie był pewien czy trzeba dopłacać za zapakowanie jej, czy w ogóle powinien ją pakować. Nie złamie mu się ona w plecaku? Cóż, to świeczka, jak się złamie, to ją na nowo sklei nadtopieniem, nie ma ty problemu.