• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie

[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#3
08.07.2024, 22:57  ✶  

Jedną z wielu irytujących cech ludzi w ciężkim stanie upojenia alkoholowego było to, że nie chcieli dać ci spokoju. Albo dostawali nagłego ataku depresji i niemal dusząc się we własnym płaczu, bo Jak mi jest źleeeee..., Dlaczego on/a mnie zostawił/a?, Znowu w życiu mi nie wyszło!, albo nagle podnosił się poziom testosteronu i nagle każda osoba, która znalazła się w zasięgu ich wzroku, była ogromnym zagrożeniem, śmiertelnym wrogiem i trzeba było się go pozbyć. Chronić swój teren. Wypędzić intruza, udowodnić swoje racje, albo podkreślić swoją siłę i dominację. Niestety, najczęściej można było trafić na ten drugi typ, a to nigdy nie zwiastowało spokojnego, udanego wieczoru.

Jessie nie miał ochoty wdawać się w dyskusje z tymi Wielkimi Panami Czystej Krwi, którym Wszelka Brudna Krew z Drogi Uciekać Powinna, by ich Czystokrwistych Butów nie Ubrudzić. Był po pracy, był zmęczony, chciał już wrócić do domu, ogarnąć się i położyć się spać, bo przecież następnego dnia również trzeba było iść do pracy. Tymczasem miał tego pecha, że akurat wtedy, kiedy zbiegły się ze sobą niepokojące zdarzenia, akurat tego wieczoru musiał trafić na trzech Strażników Czystości.

A jeszcze gorsze było to, że wcale nie chcieli pozwolić mu odejść. I tak strasznie śmierdzieli alkoholem, który walił im również z ust, że od samego stania blisko nich można było się upić.

Nie wyciągał różdżki. Ta spokojnie skrywała się w wewnętrznej kieszeni jego płaszcza. Nie było sensu mieszać jeszcze w to magii. Ta Wielka Trójca była tak pijana, że pewnie potknęliby się o własne nogi, unikając zaklęcia, padliby na ziemię, poobijali się, biedni, i zaczęli płakać i wrzeszczeć, to rzucono w nich Cruciatusa. Z pijakami nigdy nie wiadomo.

Jeden z nich kolejny raz zagrodził mu drogę i tym razem chyba byli już gotowi przenieść tę rozmowę na inny poziom, a Jessie powoli zbliżał się do granic swojej cierpliwości. Jego pięści zaciśnięte były tak mocno, aż pobielały mu knykcie. Był już nawet gotowy trochę się poniżyć i po prostu walnąć jednego, drugiego i trzeciego, skoro słowa do nich nie docierały.

I, oczywiście, o niczym nie powie mamie. Ani siostrze. Ani wujom.

To dziewczęce Panie Potter było w sumie zbawieniem w tej irytującej sytuacji, gdyby ta sytuacja nie była tak irytująca, więc jedyną reakcją Jessiego na pojawienie się Brenny i jej zachowanie było uniesienie jednej brwi. Jaki Pan Potter? Jakie spotkanie?

Zerknął jeszcze ukradkiem na jej dłoń, której paznokcie wbijały się w jego skórę. Oby nie próbowała robić tego z jego rękawem. To był jego ulubiony płaszcz.

-Pani wybaczy, miałem pewne... Sprawy... Do załatwienia - jeżeli jesteś w nocy sam, ktoś ma do ciebie problem i nagle pojawia się trzecia osoba, udająca, że cię zna i że cię szukała, bo gdzieś się śpieszycie, WSPÓŁPRACUJ.

Znane nazwisko najwidoczniej zabiło trzem gagatkom ćwieka, bo nagle zamilkli, zrobili bardzo dziwne miny (jeden z nich z tych emocji beknął), jakby faktycznie myśleli.

A jeden z nich uśmiechnął się krzywo do Brenny.

-A panienkaaaa to *hic* sijee nie boji tak *hic* samiuteńkiej chodzić?

No jeszcze tego brakowało.

-Panowie wybaczą, ale sprawy wzywają - powiedział Jasper ostro, odciągając Brennę od pijaczków.

Nie oglądał się już, czy za nimi szli, i miał szczerą nadzieję, że jednak nie szli.

-Miałem wszystko pod kontrolą - powiedział cicho, kiedy już odeszli kawałek.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3149), Jessie Kelly (3841)




Wiadomości w tym wątku
[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 05.07.2024, 22:51
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 12:30
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 08.07.2024, 22:57
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 09.07.2024, 11:43
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 11.07.2024, 00:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 11:43
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 12.07.2024, 22:15
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:31
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 14.07.2024, 13:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 10:06
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 15.07.2024, 17:05
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 16.07.2024, 14:55
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 16.07.2024, 17:09
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 17.07.2024, 14:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 17.07.2024, 22:12
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 14:46
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 18.07.2024, 16:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa