• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[noc 6/7.08.1972] Ciszej!

[noc 6/7.08.1972] Ciszej!
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#5
09.07.2024, 15:29  ✶  

Małej kici ewidentnie spodobał się zapach, jaki wyczuła i dała się pogłaskać, a nawet zaraz sama zaczęła podskakiwać i zaczepiać. W tym małym ciałku drzemało aż zbyt wiele energii i niewiele trzeba było, by kociaka zachęcić do zabawy, zresztą jak padała spać to też tylko na chwilę, bo przecież było tyle ciekawych rzeczy… Teraz to Brenna była tym nowym, ciekawym okazem, którego trzeba było okrążyć i obdarować uwagą.

– Mogłoby ci się przydać – stwierdziła po prostu, bez choćby mruknięcia okiem, ale fakt, cztery kawy to już bardzo dużo, zaraz więc zrezygnowała z tego pomysłu. – To mogę ci dać wodę, bo widzę, że biegasz z prawie wywieszonym jęzorem – jak pies w upale, choć w tym przypadku to jednak bardziej wilczyca. Jeśli tylko Brenna sobie zażyczyła, to Victoria na moment teleportowała się do kuchni po szklankę wody i zaraz do niej wróciła.
[a] – Do Fuego jeszcze nalepił karteczkę, że jest gotowy na rosół – skrzywiła się wyraźnie, dodając kropkę nad i w tej historii, która wyraźnie wytrąciła ją z równowagi. Jak to tak pozbierać do kupy, to już nie były niewinne żarty, a wyłaniał się obraz człowieka… mocno, mocno skrzywionego. I być może nawet stanowiącego dla innych zagrożenie.

– Może – opętało… Może. Brzmiało jak „psikusy” wyjątkowo wkurwionego i złośliwego poltergeista, który też posiadał niesamowitą moc – oczywiście tak porównując, bo poltergeisty, na ile wiedziała, nie wchodziły w czyjeś ciało i nim nie sterowały. To, co się tu działo, brzmiało dużo, dużo poważniej.

[a]Victoria zastanowiła się na ostatnie słowa Brenny. Thoran, który wyglądał podobnie do jeszcze kogoś innego…

– Ten Sam… Dobrze go znasz? I Thorana? – jeśli znała ich obu i nie zauważyła tego nigdy wcześniej, a dopiero teraz, po tym jak nie widziała go długo… Victoria pisała do Geraldine, próbując delikatnie wybadać temat i nawet ona przyznała, że jej brat bliźniak dziwacznie się zachowuje. Ale… Skoro wokół niego działy się takie dziwne rzeczy… – Może wcale nie są do siebie podobni. Co jeśli w kolejnym „żarcie” – tu zamachała w powietrzu dłońmi, robiąc cudzysłów – Ukradł jego tożsamość i kolejnym wcale nie tak prościutkim zaklęciem każe ludziom myśleć, że nic dziwnego się nie dzieje, bo tak było zawsze? – cholera, ona była oklumentką, a jednak słyszała rzeczy, których inni nie słyszeli, więc? Dodać do tego to, co stało się w New Forest i… jeszcze to śmierdzące zaklęcie, którego nie chciał zgłosić. – Pasowałoby do reszty tych… nazwijmy to psikusami, nie? – zirytowała się jeszcze bardziej, co było widać, bo znowu zaczęła krążyć po salonie, tym razem w obecności Brenny.

– Nie wejdziemy tam głównymi drzwiami, o nie – mruczała pod nosem. – Z mojego balkonu można wejść na ten należący do jego mieszkania, a stamtąd… – magią spróbować otworzyć drzwi, albo cokolwiek, być może nie miał zabezpieczonego domu? Na to tak po prawdzie liczyła. Mógł nie być zabezpieczony, bo go tylko wynajmował. Mina Victorii wskazywała na to, że była bardzo zdeterminowana.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4528), Pan Losu (91), Victoria Lestrange (5987)




Wiadomości w tym wątku
[noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 18:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 20:07
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 07.07.2024, 22:19
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 09:13
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 09.07.2024, 15:29
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 07:47
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 10.07.2024, 15:36
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 10:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 12.07.2024, 20:37
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 13.07.2024, 23:10
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 07:46
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 15.07.2024, 08:40
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 08:59
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Pan Losu - 19.07.2024, 09:04
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 19.07.2024, 16:16
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 20.07.2024, 21:15
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 21.07.2024, 14:48
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 21.07.2024, 23:00
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 00:23
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 08:09
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Brenna Longbottom - 22.07.2024, 15:53
RE: [noc 6/7.08.1972] Ciszej! - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa