09.07.2024, 18:57 ✶
Zawsze uważał, że większość czarodziejskich szat absolutnie nie nadawała do noszenia. Nie chodziło o klasyczne płaszcze - one były jak najbardziej w porządku. Icarus nosił je w czasach, gdy jeszcze ojciec zabierał go na różne konferencje. Jednak zawsze najbardziej lubił ubrania, które nie odróżniały go od mugolskiego historyka: tweedowe marynarki, koszule i spodnie od garnituru. Tego dnia dołożył jeszcze do tego okulary, o których przypominał sobie raz na jakiś czas. Zdecydowanie lepiej w nich widział i była mniejsza szansa, że ktoś go rozpozna. Oczywiście jako właściciel baru nosił się inaczej. Tak jakby był dwoma osobami.
- Zdziwiłbyś się, co ludzie kupują - mruknął. Uniósł brwi na wzmiankę o falbankach. Na pewno by w nich dobrze nie wyglądał. Nikt nie wyglądał w tym dobrze. - Wierzę, że nasza siostra znajdzie tu jakieś perełki.
Był cholernie dumny z Electry. Fakt, że wyłamała się i spełniała jako mugolska modelka był czymś niespodziewanym dla rodziny Prewettów. Może takie osoby jak ona mogły wnieść w świat czarodziejów choć odrobinę innowacji ze świata, który był przecież tuż obok. Na pewno zamierzał jej bronić przed ewentualnymi atakami ze strony jakiegokolwiek członka rodziny.
- Może ty sobie coś wybierz, co? Na pewno świetnie wyglądałbyś w... - rozejrzał się za najgorszą szatą w okolicy. Kiedy ją zauważył, uśmiechnął się chytrze. - W tej pięknej czerwonej szacie. Spójrz na te wzory.
Wzór na szacie przedstawiał wyjątkowo obskurnie wyszyte króliki. Kto wpadł na taki pomysł?
- Zdziwiłbyś się, co ludzie kupują - mruknął. Uniósł brwi na wzmiankę o falbankach. Na pewno by w nich dobrze nie wyglądał. Nikt nie wyglądał w tym dobrze. - Wierzę, że nasza siostra znajdzie tu jakieś perełki.
Był cholernie dumny z Electry. Fakt, że wyłamała się i spełniała jako mugolska modelka był czymś niespodziewanym dla rodziny Prewettów. Może takie osoby jak ona mogły wnieść w świat czarodziejów choć odrobinę innowacji ze świata, który był przecież tuż obok. Na pewno zamierzał jej bronić przed ewentualnymi atakami ze strony jakiegokolwiek członka rodziny.
- Może ty sobie coś wybierz, co? Na pewno świetnie wyglądałbyś w... - rozejrzał się za najgorszą szatą w okolicy. Kiedy ją zauważył, uśmiechnął się chytrze. - W tej pięknej czerwonej szacie. Spójrz na te wzory.
Wzór na szacie przedstawiał wyjątkowo obskurnie wyszyte króliki. Kto wpadł na taki pomysł?