09.07.2024, 23:30 ✶
Widownia –> Strefa gastronomiczna (Słodkości Nory)
Kiedy Basil wskazał na strefę gastronomiczną, jej wzrok od razu powędrował do różowego stoiska. Na widok wystawionych tam słodkości pociekła jej ślinka.
– Mm, mam ochotę na coś słodkiego. – wzięła brata pod ramię i zaciągnęła go w stronę stoiska Nory.
Informacja o bójce kuzyna bardziej ją rozbawiła niż zmartwiła.
– Serio? Ciekawe, o co poszło. – odpowiedziała, gdy już weszli na podest. Miała nadzieję, że ta akcja nie stanie jej w przyszłości na przeszkodzie poznaniu gwiazdy Quidditcha. – I co ważniejsze, ciekawe, czy jeszcze można kupić takie świeczki. – rzuciła, zerkając na reakcję brata z szelmowskim uśmieszkiem.
Po podejściu do stoiska, dokładnie przyjrzała się słodkościom. Może przez brak śniadania, a może przez to, jak apetycznie wyglądały wyroby Nory, Electra miała wielką ochotę spróbować wszystkiego.
– Poproszę pączka z czekoladą i...watę cukrową. – choć miała własne pieniądze, liczyła, że brat jak zawsze za nią zapłaci.
Kiedy Basil wskazał na strefę gastronomiczną, jej wzrok od razu powędrował do różowego stoiska. Na widok wystawionych tam słodkości pociekła jej ślinka.
– Mm, mam ochotę na coś słodkiego. – wzięła brata pod ramię i zaciągnęła go w stronę stoiska Nory.
Informacja o bójce kuzyna bardziej ją rozbawiła niż zmartwiła.
– Serio? Ciekawe, o co poszło. – odpowiedziała, gdy już weszli na podest. Miała nadzieję, że ta akcja nie stanie jej w przyszłości na przeszkodzie poznaniu gwiazdy Quidditcha. – I co ważniejsze, ciekawe, czy jeszcze można kupić takie świeczki. – rzuciła, zerkając na reakcję brata z szelmowskim uśmieszkiem.
Po podejściu do stoiska, dokładnie przyjrzała się słodkościom. Może przez brak śniadania, a może przez to, jak apetycznie wyglądały wyroby Nory, Electra miała wielką ochotę spróbować wszystkiego.
– Poproszę pączka z czekoladą i...watę cukrową. – choć miała własne pieniądze, liczyła, że brat jak zawsze za nią zapłaci.