• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем.

[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем.
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#7
10.07.2024, 20:25  ✶  
Bardzo chciał się skupić na guzikach, a Jonathan jak na złość bardzo chciał, żeby skupił się na nim. Westchnął, wobec tak bezpośredniego przywołania, podniósł oczy na przejętą twarz swojego przyjaciela. Był tak samo piękny jak w szkole. I tak samo głupi. Jego szumny monolog bawił, rozczulał, irytował w ten przyjemny sposób, gdy patrzysz na psiaka, który goni za swoim własnym ogonem. Oczywiście, Jonathan cierpiał, życie mu się zawaliło na głowę, ale był przy tym tak przesłodko rozczulający...

Może gdyby Selwyn był bardziej trzeźwy, może wtedy miałby szansę to zobaczyć, To wszystko przed czym Anthony uciekał, będąc pewnym, że jest jedyną osobą w całym zamku, która po prostu nie czuje tego, co wszyscy wkoło. Potem oczywiście znalazł się Morpheus, który po ich pamiętnej rozmowie był największym wsparciem Shafiq'a w tej materii. Ale wciąż Morpheus był po prostu głodny świata, a on...

...on miał ochotę wsunąć palce między ciemne kosmyki, zabrać wszystkie smutki i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Pół roku temu zrobiłby to, kierowany niebieskim likierem krążącym w ich żyłach. Pół roku temu zaryzykowałby, to było na swój sposób takie romantyczne, stali tu na scenie, w przejęciu chwili, zawsze w przypadku odrzucenia mógłby zwalić na odgrywanie sceny, szekspir w awangardowym wykonaniu. Zawsze mógłby jakoś to ograć, byle tylko móc przez moment odpowiedzieć sobie na pytanie, które gnębiło go przez ostatnie trzy lata szkoły. Jakby to było? Jakby smakował? Jak mocno by chwycił?

Źrenice zrobiły się większe, spłycony oddech dał o sobie znać. Jonathan mówił, ale trudno było go usłyszeć. Ewidentnie bredził. Czy to miał być ten żart?

– Słuchaj...– powiedział powoli, podnosząc rękę, chcąc ująć jego twarz, chcąc oprzeć czoło o czoło, chcąc zapewnić go, że jutro będzie lepiej, choć nie mieli na to żadnej gwarancji. Zamiast tego, w połowie drogi zmienił zdanie i zatrzymał się na klatce piersiowej. Na sercu. – Ja nie będę Romeem. Nie będę Mercuciem. Nie będę Horacym, ani bogowie broń Hamletem. Będę Twoim Anthonym, o którego zawsze się troszczyłeś, a teraz powinieneś pozwolić Anthony'emu zatroszczyć się o Ciebie. Jonathan wiesz, że masz mnóstwo atutów wykraczających poza deski tego miejsca prawda? Masz mnóstwo zalet, którymi błyszczałeś zwłaszcza w ostatnich latach. Jesteś... jesteś urodzonym przywódcą Johny, zawsze uważałem, że to wielka strata dla ministerstwa, że chcesz iść w odgrywanie ról napisanych cudzą ręką. – Czuł jego tętno pod palcami, czuł jego ciepło, czuł ciężar dłoni i bzdurna młodości, w głowie kręciło mu się od tego wrażenia. Może Alcuin miał rację, nie chcąc go wypuścić na wspólny wypad z przyjacielem?

Zacisnął usta, a potem wygiął je w szerszym uśmiechu, przesuwając dłonie i poklepując go po barkach, odsuwając się, unikając jego rąk.
– Proszę, wygrałeś, masz prawo pierwo picia. Tylko zostaw coś dla mnie dobrze? – rzucił lekko, rozglądając się po opustoszałej scenie za czymś wygodnym do siedzenia, ale wkoło były tylko deski. Nie ważne. Położył się na nich i zapatrzył w sufit. – Jakby co, to mówię absolutnie poważnie. Mam już wszystko obcykane, wiem komu co i jak mówić, a powiem Ci że... och, Twoje oczy przydałyby się na korytarzu. Nie sądziłem, że tak wielu polityków nie jest oklumentami. Z Twoją percepcją, moim mózgiem i Somnią w Wizengamocie... bylibyśmy niepokonani. – Włożył ręce pod głowę, jakby leżał na łące. Może to wcale nie była taka zła myśl, chociaż ewidentnie pijacka. Może w biurowej codzienności Anthony każdego dnia przypominałby sobie, dlaczego ostatecznie nie zaryzykował. Z drugiej strony już układał sobie wygodny plan dla Selwyna, by wypchnąć go na ambasadę dajmy na to włoską. Wtedy placówki blisko granicy, mieliby do siebie mniej niż skok z Londynu do Little Hangleton.

Przygryzł wargę. To było tak nierozsądne. Ale co innego widzieć się codziennie, a co innego przesunąć tą dobrą i zdrową granicę, która była między nimi prawda? Dawał radę tyle lat, dlaczego nie miałby dawać i teraz? Zwłaszcza, że już nie musiał szukać, nie musiał się bać. Alcuin dawał mu wszystko to, o czym nigdy nie odważył się marzyć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (3520), Jonathan Selwyn (3225)




Wiadomości w tym wątku
[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 27.06.2024, 00:52
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 27.06.2024, 15:46
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 29.06.2024, 11:40
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 29.06.2024, 18:35
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 06.07.2024, 22:55
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 07.07.2024, 02:55
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 10.07.2024, 20:25
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 12.07.2024, 18:20
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 16.07.2024, 15:13
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 16.07.2024, 20:24
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 17.07.2024, 11:06
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 17.07.2024, 20:50
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 18.07.2024, 00:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa