Tacy ludzie odważni najczęściej byli tylko wtedy, gdy mieli przewagę liczebną, potencjalna piąta nie wyglądała na fizycznie silniejszą i kiedy w ich żyłach buzowały procenty. W pozostałym przypadku pewnie łypnęliby spod byka, burknęli coś pod nosem i nie zaczynaliby nawet rozmowy, wiedząc, że gdzieś w pobliżu mógł być ktoś z Brygady.
Rankiem zapewne nic nie będą pamiętali, poza tym, że wlewali w siebie kolejne kieliszki Ognistej i w pewnym momencie po prostu urwał im się film. Jessiemu nawet nie zrobiło się ich szkoda, gdy ich klucznik nie mógł znaleźć klucza do kamienicy. Jeśli spędzą noc na wycieraczce, może będzie to dla nich bardzo dobrą karą.
Jessie przygryzł wewnętrzną część policzka, przez chwilę przyglądając się Brennie i myśląc intensywnie.
-Wyglada na to, że jestem Pani winien podziękowania - zaczął, bo chociaż miał wszystko pod kontrolą, to nie dało się ukryć, że gdyby Brenna się nie pojawiła, dalszą "rozmowa" mogłaby przybrać bardzo zły obrót, a zakończyć się jeszcze gorzej.
Najpewniej dla tych pijaczków, nie dla Jaspera.
-Tak więc dziękuję. Dzięki Pani uniknąłem z pewnością bardzo nieprzyjemnej "rozmowy" z tamtymi panami.
"Cuchnie mugolem"...
Jego ojciec był mugolakiem, a matka Zdrajcą Krwi. Nie miał absolutnie żadnych wątpliwości, że jego matka dałaby sobie świetnie radę za każdym razem, gdyby zaczepili ją pijani wyznawcy Czystej Krwi, ale jego ojciec... Coś mu ściskało boleśnie żołądek na samą myśl o tym, że jakoś fanatyk (i do tego trzeźwy) mógłby napaść na jego ojca i zrobić mu krzywdę.
Tylko dlatego, że pochodził z rodziny mugoli.
Dla jakiegoś Czarnego Pana.
-Nie da się ukryć - przyznał, będąc pewnym, że tego typu sytuacja nie zdarzyła się po raz pierwszy.-Mam wrażenie, że społeczeństwo czarodziejów z jakiegoś powodu pragnie powrotu do średniowiecza. I muszę przyznać jednemu z tamtych... Przesympatycznych panów... - tu powstrzymał się od użycia epitetu z łaciny podwórkowej - rację. Nie obawia się Pani samej chodzić po ulicy? I to raczej ja powinienem zaproponować Pani, że Panią odprowadzę. A może ktoś jest z Panią?