11.07.2024, 22:10 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.07.2024, 22:58 przez Bard Beedle.)
TURA DRUGA.
Kolejna rusza 15.07. Rozpiskę tur można znaleźć tutaj.
Pamiętajcie, jeśli ktoś czuje się samotny, niech woła na priv, coś wymyślę
Podsumowanie, kto gdzie siedzi w wiadomości pozafabularnej.
Odkryj wiadomość pozafabularną
Większość gości zdążyła już pojawić się na miejscu i spacerowali po plaży, gromadzili się wokół ogniska albo rozkładali na kocach, sięgając po jedzenie z niewysokich stolików. Słońce zniżało się powoli, ale wciąż było jeszcze na tyle wysoko, że pozostała im dobra godzina zabawy w świetle i jeśli ktoś miał ochotę wejść do wody, dość płytkiej w tej zatoczce – to był doskonały moment. Przy ognisku Samuel wręczył właśnie Norze pierścionek, ale dostrzec to mógł tylko ten, kto akurat na nich spoglądał. Za to Woody (chwilowo incognito i z absolutnie wspaniałym wąsem) podrywający się, by podniesionym głosem obiecywał Dorze schwytanie potencjalnych złodziei, mógł zostać dostrzeżony przez każdego, kto siedział w pobliżu.
Na grillu szczypce, zaczarowane przez Thomasa, same obracały steki, kawałki boczku oraz kiełbaski, jeśli więc ktoś miał tylko ochotę, mógł sięgnąć po ciepłe, idealnie wypieczone mięso. Tedy wydawał drinki: teraz chłopak padł ofiarą własnego eksperymentu, i nieświadom, jaki efekt ma zielony drink, łypał przez chwilę na ludzi dość zazdrośnie. Wszyscy goście, którzy akurat nie patrzyli w inną stronę, mieli też okazję obserwować wielką chwilę Basiliusa Prewetta: namówiony przez kuzyna wsiadł na miotłę, na której nie umiał przecież latać i przy próbie powietrznej rundki po okolicy, zwalił się prosto na piasek, uderzając o niego tam, gdzie plażę zaczynała obmywać słona, morska woda. Brenna dopadła do niego sprawdzić, czy przypadkiem nie zrobił sobie krzywdy.
Poza tym - z morza wyłonił się i słynny Bertie Bott, prezentując nagą klatę, nie lada gratka dla wszystkich fanów i fanek tego znanego jegomościa!
Pomiędzy skałami zaklęta woda szemrała cicho.
Kolejna rusza 15.07. Rozpiskę tur można znaleźć tutaj.
Pamiętajcie, jeśli ktoś czuje się samotny, niech woła na priv, coś wymyślę

Podsumowanie, kto gdzie siedzi w wiadomości pozafabularnej.
Stan na chwilę przed odpisem barda:
- Nora i Samuel w pobliżu ogniska
- Alastor, Alexander (The Overseer), Eden, Millie i Bertie przy ognisku
- Cameron i Heather razem na kocyku
- Quintessa na kocyku
- Jonathan, Morpheus i Woody przy jednym ze stolików z jedzeniem
- Isaac, Menodora, Erik przy drinkach (z npc Tedym)
- Atreus na kocyku
- Basilius przy wodzie, po upadku z miotły, Brenna obok
- Florence i Patrick idą w stronę zaczarowanej wody
- Thomas F. na kocyku.
- Nora i Samuel w pobliżu ogniska
- Alastor, Alexander (The Overseer), Eden, Millie i Bertie przy ognisku
- Cameron i Heather razem na kocyku
- Quintessa na kocyku
- Jonathan, Morpheus i Woody przy jednym ze stolików z jedzeniem
- Isaac, Menodora, Erik przy drinkach (z npc Tedym)
- Atreus na kocyku
- Basilius przy wodzie, po upadku z miotły, Brenna obok
- Florence i Patrick idą w stronę zaczarowanej wody
- Thomas F. na kocyku.
Większość gości zdążyła już pojawić się na miejscu i spacerowali po plaży, gromadzili się wokół ogniska albo rozkładali na kocach, sięgając po jedzenie z niewysokich stolików. Słońce zniżało się powoli, ale wciąż było jeszcze na tyle wysoko, że pozostała im dobra godzina zabawy w świetle i jeśli ktoś miał ochotę wejść do wody, dość płytkiej w tej zatoczce – to był doskonały moment. Przy ognisku Samuel wręczył właśnie Norze pierścionek, ale dostrzec to mógł tylko ten, kto akurat na nich spoglądał. Za to Woody (chwilowo incognito i z absolutnie wspaniałym wąsem) podrywający się, by podniesionym głosem obiecywał Dorze schwytanie potencjalnych złodziei, mógł zostać dostrzeżony przez każdego, kto siedział w pobliżu.
Na grillu szczypce, zaczarowane przez Thomasa, same obracały steki, kawałki boczku oraz kiełbaski, jeśli więc ktoś miał tylko ochotę, mógł sięgnąć po ciepłe, idealnie wypieczone mięso. Tedy wydawał drinki: teraz chłopak padł ofiarą własnego eksperymentu, i nieświadom, jaki efekt ma zielony drink, łypał przez chwilę na ludzi dość zazdrośnie. Wszyscy goście, którzy akurat nie patrzyli w inną stronę, mieli też okazję obserwować wielką chwilę Basiliusa Prewetta: namówiony przez kuzyna wsiadł na miotłę, na której nie umiał przecież latać i przy próbie powietrznej rundki po okolicy, zwalił się prosto na piasek, uderzając o niego tam, gdzie plażę zaczynała obmywać słona, morska woda. Brenna dopadła do niego sprawdzić, czy przypadkiem nie zrobił sobie krzywdy.
Poza tym - z morza wyłonił się i słynny Bertie Bott, prezentując nagą klatę, nie lada gratka dla wszystkich fanów i fanek tego znanego jegomościa!
Pomiędzy skałami zaklęta woda szemrała cicho.