12.07.2024, 03:23 ✶
wchodze na scene i bije manekina
mam złote włosy od waty cukrowej
mam złote włosy od waty cukrowej
Dora uśmiechnęła się do mężczyzny, który zaczął ją obsługiwać przy stanowisku Mulciberów. Oddzieliła właściwą kwotę, która należała się za zakupione przez nią świece, podała mu ją, a potem odebrała ładnie zapakowane zakupy i schowała je do torby. Następnie pożegnała się grzecznie i ruszyła dalej w swoją stronę.
Palce znowu zaczepiły się na wacie cukrowej, kiedy Dora przeszła wzdłuż straganów, nieco bliżej samej widowni, żeby mieć lepszy ogląd na to co działo się na scenie. Pokaz Millie był naprawdę porywający i to nawet nie chodziło o to, jak dobrze wykonywała kolejne ruchy, ale też jak świetnie wydawała się porywać widownię. Albo zwyczajnie to Dorze się podobało jej gadanie.
Podczas tego fenomenalnego pokazu samoobrony, Crawley zdążyła zjeść resztkę swojej waty, wyrzucić patyczek do pobliskiego kosza, a potem wytrzeć ręce. Konkurs został ogłoszony, zasady przedstawione, a potem rozległo się zaproszenie na scenę, na które Menodora podniosła wesoło rękę ku górze, zgłaszając się na ochotnika.
Weszła na scenę, odrobinę tylko może spłoszona faktem, że teraz znalazła się przed oczami wszystkich zebranych na widowni. Uśmiechnęła się do Millie leciutko, może odrobinę bardziej nieśmiało jak zazwyczaj, a potem zajęła miejsce przed ostatnim wolnym manekinem. Jak to szło?
Odwinąć się z łokcia w splot słoneczny, potem pięta w śródstopie, kolejnym elementem było uderzenie drugim łokciem w nos, a na koniec pięść prosto między nogi. Crawley nigdy się chyba w życiu nie biła. Ani na poważnie, ani z manekinem, niemniej jednak postarała się jak najdokładniej odtworzyć ruchy Moody, które widziała przed chwilą.
na percepcje
Rzut O 1d100 - 12
Akcja nieudana
Akcja nieudana
na af
Rzut O 1d100 - 7
Akcja nieudana
Akcja nieudana
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.