13.07.2024, 13:16 ✶
Londyn, 14.07.1972
Szanowna Pani Lestrange,
Dziękuję za Pani list. Jestem wdzięczny za dyskrecję, co jest dla mnie szczególnie ważne ze względu na moje pochodzenie. Nie chciałbym postawić rodziny w złym świetle czy też skazać ją na nieprzyjemności związane z moją przypadłością. Mam nadzieję, że pozostanie to między nami.
Rzeczywiście, jestem świadomy Pani działalności i jestem bardzo zainteresowany Pani postępami. Cieszę się, że ma Pani już pewne koncepcje i pomysły, choć zdaję sobie sprawę, że to trudne i niezbadane wody. Zapoznałem się z wieloma księgami na temat tej przypadłości, stąd również mam świadomość, że wszelkie badania mogą zakończyć się niepowodzeniem.
Chciałbym zaznaczyć, że moja przypadłość powoduje pewne trudności w zachowaniu kontroli, co rodzi obawy dotyczące bezpieczeństwa – zarówno mojego, jak i osób w moim otoczeniu. Dlatego spotkanie z Panią i możliwość omówienia szczegółów byłoby dla mnie bardzo cenne, aczkolwiek chciałbym, aby przebiegało w kontrolowanych warunkach. Nie chciałbym być nietaktowny, ale obawiam się spotkania jeden na jeden z powodu mojej przypadłości. Nie jestem pewny, czy nasz wspólny znajomy wspominał, że borykam się z tym problem od niedawna. Minęło dopiero sześć miesięcy.
Proszę o zaproponowanie dogodnego terminu i miejsca spotkania. Jestem gotów omówić wszelkie szczegóły i odpowiedzieć na Pani pytania. Mam również kilka własnych pytań, które chciałbym zadać, i jestem otwarty na wszelkie eksperymenty, które mogą pomóc w naszej sytuacji.
Jeszcze raz dziękuję za Pani wsparcie i zrozumienie. Czekam na dalsze instrukcje od Pani.
Z poważaniem,
Astaroth E. Yaxley