• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent

[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#5
13.07.2024, 16:33  ✶  
Podczas tego sprawnego obchodu, na dłuższą chwilę zatrzymałem się w kuchni, a potem w sypialni. Te pomieszczenia, niemalże wszystkie pomieszczenia miały bardzo duże okna i właśnie wyobrażałem sobie, jak niesamowicie musiały oblewać się w słońcu za dnia. Aż pożałowałem, że nie miałem okazji trafić tu wcześniej, za swojego życia. Laurent musiał tu organizować niesamowite imprezy, szczególnie latem. Musiała tam dalej być plaża. Czuć było wilgoć w powietrzu, ten charakterystyczny morski zapach. I perfumy Laurenta. Chyba każde pomieszczenie było nim przesiąknięte, ale... Mogłem się domyślić, że domek będzie właśnie w tym miejscu. Słyszałem szum morza... No tak. Jak mógłby znajdować się z dala od wody, skoro Laurent był prawie rybą.
I wszechobecne kwiaty. Ich zapach mieszał się z drogimi perfumami i morskim mułem. Było tu tak... domowo? Ciepło? Przytulnie? I mało. Jednocześnie dużo wszystkiego. Ale mało... Gdzie trębacze, gdzie fanfary, jakaś służba? Kobieta? Takie warczące psisko... Od niego to można się było jedynie migreny nabawić, aczkolwiek obstawiałem, że jego zachowanie wynikało z mojej obecności. Najwyraźniej żaden zwierzak już miał mnie nie polubić. Wstrzymałem w głębi płuc dziki syk, który aż cisnął mi się na usta. Nieprzyjemny świst zwierzęcia, które jedynie zaogniłoby mój konflikt z Dumą. Myślę, że wtedy stoczylibyśmy walkę na śmierć i życie, bo było w tym psie coś dziwnego. Czułem to... jakby było... potworem? Miało w sobie jakąś domieszkę, zdaje się...
- To nie jest zwykły pies...? - dopytałem go, starając się nie wpatrywać w jarczuka. Nie prowokować. I tak Laurent się z nim szarpał. Nie spodziewałem się po nim takich sił, a jednak... Można się było pomylić. Podobnie jak z tym domem, tymi wielkimi oknami, całą masą kwiatów i ciszą, która tu panowała. Niczym podczas śnieżyć w Snowdonii.
- Wybacz... ten ton. Trochę się spiąłem, bo twoje słowa w tym artykule były nader odważne. Nie głupie... Ale za odważne. Obawiałem się, że już dawno jesteś po wizycie Śmierciożerców. Wiesz, wydają się być dumnymi bubkami bez krzty wyrozumiałości na cokolwiek, co nie jest w ich mniemaniu słuszne - przyznałem, tym razem jadąc po Śmierciożercach żeby nie wyjść na dupa, a też wpatrując się w jeden z bukietów. Nie chciałem patrzeć na Laurenta, okazując jakiekolwiek oznaki troski czy innych uczuć. Coś tam z Yaxleya miało we mnie pozostać, pomimo intensywnego oswajania przez Kimi, a też tego wybuchu emocji przy Laurencie... podczas naszego ostatniego spotkania. To trochę nas zbliżyło, tak zakładałem, ale chyba nie był zadowolony z mojej niezapowiedzianej wizyty. W sumie sam również nie byłbym zadowolony, gdyby mi ktoś tak wpadł, zaczął drzeć mordę i zakłócił spokój.
- Jeśli chcesz, mogę pokręcić się w pobliżu domu... przez noc. Przerwałem ci chyba porządki... - zauważyłem, przypominając sobie ten bałagan w gabinecie. Chyba że to było dzieło jakiegoś szału, bo ta chwilowa jesień raczej nie pojawiła się z byle przyczyny. - Ale... ten deszcz wcześniej, ta plucha... Dobrze się czujesz...? - zapytałem, jednak chowając swoją Yaxleyową dumę do kieszeni i odwracając się do Laurenta. - Mogę się napić, jeśli potrzebujesz... do towarzystwa... Bo ja w sumie nie... - odpowiedziałem jeszcze, milknąc całkowicie w pewnym momencie. Co? Nic nie potrzebuję do picia? Heh. Może poza hektolitrami krwi, no nie?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (6736), Laurent Prewett (8788)




Wiadomości w tym wątku
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.07.2024, 23:16
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 10:53
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 12:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 13:54
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 17:55
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 22:29
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 23:32
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 00:14
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 09:57
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 16:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 17:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 18:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 21:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 15.07.2024, 22:42
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 16.07.2024, 17:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 16.07.2024, 21:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 17.07.2024, 11:41
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 17.07.2024, 22:02
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 18.07.2024, 17:22
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 15:43
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 21.07.2024, 18:25
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 20:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa