• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent

[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#8
13.07.2024, 23:32  ✶  

Przy krótszym boku wyspy oddzielającej salon i jadalnię od kuchni znajdowały się dwa wysokie krzesełka - hookery, na których łatwo było usiąść i umożliwiały swobodne oparcie się na blacie. Była tu przestrzeń na zjedzenie czegoś, na napicie się. Ozdobą tego konkretnego miejsca był piękny, szklany pegaz, który przysiadał na zadnich kopytach - jego szkło mieniło się w rozpalonym ruchem różdżki świetle jakby był z diamentu. I kto wie - może był? Laurent wiedział, że nie. Że to sztuka mistrzowskiego rzemiosła. To jedna z cennych pamiątek, jakie tutaj trzymał, a jego wartość nie była przeliczana dla Prewetta w pieniądzach. Tych miał w bród - czego w bród nie miał to emocji. Otaczały go ze wszystkich stron, było naprawdę wiele dbających o niego istot, ale jemu ciągle było mało. Niewdzięczny - tak nazywał samego siebie. Marząc o... książętach z bajki na białym rumaku. Albo i czarnym. Piękno człowieka możliwe było do opisania na wiele sposobów. Drugą ozdobą była śliczna porcelana - zestaw do kawy, albo do herbaty - zależnie, kto patrzył. Z motywem kwiatowym, cudnie zdobiona, malunki miała zjawiskowe. To już było oczywiste, że musiało kosztować krocie, a jednocześnie niewprawne oko potrafiłoby potraktować ją... cóż, zastawa jak każda inna, prawda? Stała na desce, nieco przekrzywiona - posprzątane po gościach. Nawet nie było widać, że ktokolwiek tutaj był na całą długą noc. I to zeszłą noc.

- Ach, całkiem możliwe... rzeczywiście, karygodny błąd w tej bajce... - Akompaniował mu teraz tym uśmiechem, chociaż wydźwięk tego, co mówił, był zupełnie inny w jego głowie niż to, co w swojej głowie piórem pisał Astaroth. Dwa tylko trochę odrębne bajki, skoro już wywołujemy dziecięce skojarzenia - ta romantyczna i ta, w której króluje żart. Przeplatały się ze sobą - och, w taki sposób powstawały piękne plecionki. Cudne wianki, które następnie lube wkładały na głowy wybranków. - Potrafisz jeździć konno? - Zagaił przy okazji. - Miałem przyjemność uczyć Geraldine. Ma to we krwi - panowanie nad zwierzętami. - Zagaił spokojnym głosem, dość cichym, bo nie było potrzeby unosić w tej ciszy głosu. - Czego? Że tak zareagujesz? - Uśmiechnął się półgębkiem, zwracając na niego swoje spojrzenie. Mógł się do niego odwrócić, kiedy już sięgnął po wyciągniętą tackę z zastawą - odstawił resztę filiżanek, zostawił tylko dwie, czajniczek, cukierniczkę. - Księżniczki zawsze jest przed czym ratować, książę. - Spojrzał na niego znacząco, próbując opanować ciągnące się ku górze kąciki usteczek, żeby wyglądać poważniej przy tym stwierdzeniu - średnio mu to wychodziło. - Proszę sobie więc nie odejmować. - Zerknął na tę broń leżącą teraz na stole na moment. Podszedł do tej wyspy i stanął po jej drugiej stronie - dzięki temu stał teraz naprzeciw Astarotha. Chciał już pytać, dokładnie w tym momencie, jaką by chciał herbatę - bo przecież czy naprawdę odpowiedź mogła być tak straszna, żeby... nie czuć smaku już... niczego? Została tylko krew - jedyne, co może ucieszyć. Chciał więc pytać. Proponować. Jeśli nie herbata - może kawa? Dla tego człowieka to był przecież niemal jak późny poranek. A może alkohol? Chociaż nie był pewien, czy chciał pić, skoro myślał o patrolowaniu okolicy... Chciał. I nie zapytał wcale.

- Och... - Nie chciał okazać... żalu, współczucia? Trochę go to zmieszało. Nic jednak nie mógł poradzić na to, jak strasznie to brzmiało. On nie czuł smaku. Nie czuł smaku. Świat odmówił mu jeszcze więcej niż tylko oglądania słońca. Zwinął wargi i zacisnął na moment palce na blacie. - Nie, nie ma potrzeby, skoro tak... uraczę się sam. - Zapewnił go, rozluźniając się, żeby ten moment jego emocji nie stanowił... bariery między nimi. Może Astaroth powiedział o tym swobodnie, ale biorąc pod uwagę ich ostatnie spotkanie... On tam jadł kanapkę. Laurentowi prawie zebrały się łzy w oczach. Scena, którą wtedy widział, stała się jeszcze smutniejszym i bardziej samotnym widowiskiem. Obrazem zapisanym w pamięci. A teraz ten wampir był tutaj i wydawał się całkiem.... wesoły? Więc to na tym postanowił się skupić. I na wykradaniu bimbru z kolekcji ojca. - Z mojego barku wiele do podkradania by nie było - trzymam ledwo alkohol dla gości. - Bo przecież selkie ledwo zaczną pić, a już kończą. - Chociaż przygodę miałbyś gwarantowaną próbując się przekraść koło Dumy. - Wskazał palcem na basiora, który nadal się nie położył. Siedział i patrzył na Astarotha. Ale chwilowo zapanowała między nimi ta zmowa pokoju.

- Hahaha... tak, jestem jedną z tych osób, które mają kolekcje przeróżnych herbat z przeróżnych zakątków świata. Od kofeiny jestem równie uzależniony. Ale raczej mam swój ulubiony gatunek i tego się trzymam. - Więc... wielkiej kolekcji kaw u niego nie było. - Jakie są więc wnioski dotyczące tych herbat? Lepsi są ludzie z całą kolekcją, czy ci z klasyczną angielską? - Zagaił rozbawiony.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (6736), Laurent Prewett (8788)




Wiadomości w tym wątku
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.07.2024, 23:16
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 10:53
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 12:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 13:54
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 17:55
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 22:29
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 23:32
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 00:14
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 09:57
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 16:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 17:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 18:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 21:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 15.07.2024, 22:42
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 16.07.2024, 17:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 16.07.2024, 21:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 17.07.2024, 11:41
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 17.07.2024, 22:02
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 18.07.2024, 17:22
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 15:43
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 21.07.2024, 18:25
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 20:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa