• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent

[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#12
14.07.2024, 17:28  ✶  

Och tak, tych uczuć mogło być bez liku. Mógł istnieć ten kokon, mógł fiksować się umysłem na potrzebie bycia dotykanym płótnem, na którym zostawia się ślady swoich palców, mógł być uśmiech i słodkie słowa, trochę miodu do jedzonego jogurtu, odrobina truskawek do płynnej czekolady. Mogło być to wszystko - a czy z głowy nigdy w pełni nie miał zniknąć ten cień, który przypominał, że spoglądał w twarz drapieżnika? Strach to za dużo powiedziane. W cieniach tej nocy, która ich połączyła dnia dzisiejszego, między śmiechami i rozmowami, w oddaleniu od energii, która miała szansę wstrzyknąć adrenalinę do krwi - w tym wszystkim przestrzeń dla przerażenia była zbyt ciasna. Nie wślizgiwał się między zdania i między myśli. Też gryzę - to nie było ostrzeżenie ani groźba, to był ledwo żart, który zrodził kroplę podziwu. Fakt pozostał faktem - gryzł. Boleśnie. Z niekoniecznie dobrymi skutkami, kiedy było się takim chuchrem i twoje ciało walczyło o to, żeby w tym stresie utrzymać się na nogach bez kolejnego ataku paniki.

- Hmm... na przykład: piwo kremowe. - Sam nie był fanem słodyczy, tak i za piwem kremowym niekoniecznie przepadał. Więc miał kilka butelek tylko dla gości, którzy akurat je pili. - Whiskey trzymam głównie dla gości. Wolę wino albo kolorowe drinki. - Czasami zdarzało mu się napić whiskey, ale tylko dla towarzystwa - za mocno drapała w gardło. Była zbyt ostra. - Dla... znajomego kupuję czasem sernik. Mam zawsze cygaro, gdyby ktoś miał ochotę, chociaż nie palę. Albo trzymam jakieś ciastka dla gości. - I tym podobne rzeczy. Zazwyczaj oczywiście prosił Migotka o to, żeby je upiekł - słodziutka Elaine... być może już nigdy miał jej nie spotkać, ale może to lepiej? Pochodzenie z dwóch tak drastycznie odmiennych światów nie sprzyjało znajomościom. A ten "znajomy"? Philip był fanem sernika, a ich relacja była co najmniej poplątana. Bolesna tak na dobrą sprawę. Laurent zastanawiał się, jaką ma szanse na uratowanie tego i czy zasłużył na słowa, które popłynęły z ust Notta. - Nie przepadam za słodyczami. Ostatnio nosiłem czekoladki od przyjaciółki... od Victorii, z którą cię skontaktowałem. - Wyjaśnił i w sumie nie wiedział, po co się tak rozwleka nad tematem. I może nie powinien. Miał ten "problem" - lubił mówić. Lubił opowiadać, chciał poznawać i dawać poznawać siebie. Tylko że potem pojawiało się ostrzeżenie, czy przekazana wiedza nie zostanie wykorzystana przeciwko tobie. Teraz widzi właśnie tą twarz, która się uśmiecha i jest przemiła, ale może Astaroth był po prostu niestabilny - przypomni sobie, że stoi przed nim obrzydliwa selkie i znów wzgarda pojawi się w jego oczach. Ważne było jednak właśnie to tu i teraz - przeszłość miała rokowania na przyszłość, niekoniecznie optymistyczne. Ważne, że się w niej nie gubiliśmy całkowicie.

Zaklaskał z uśmiechem na triumfalną zdobycz - co prawda łowca nie mógł się popisać upolowaniem jelenia, ale herbata z malinami nadal brzmiała jak zdobycz.

- Nie, nie... tak nie, trzeba ją wysypać... - Zabrał mu bezczelnie tę filiżankę, otworzył torebeczkę, przesypał do koszyczka, przez który miała polecieć woda, a drobinki herbaty i owoców miały pozostać w środku. - Te torebki są okropne, zabijają dużo aromatu herbaty... - Ale wygodne do przechowywania porcji, dlatego niektóre takie kupował. Idealne na jedną herbatę, a nie cały dzbanek. Czy to miało znaczenie, skoro nie czuł smaku? TO właśnie znaczenia nie miało. Mógł go nie czuć. Co wcale nie sprawiało, że Laurent chciał go przez to traktować jakkolwiek inaczej. Machnął różdżką i porcelana ładnie ustawiła się na blacie, a czajnik, który już gwizdał, uniósł się z kuchenki i polał odpowiednią ilość wody do filiżanki. Jedną do filiżanki, a drugą do czajnika, w którym Laurent też odmierzył porcję zielonej herbaty. Odstawił wszystko na miejsce, ogarnął przestrzeń wokół nich i w zasadzie to chyba mogli przejść do jadalni albo salonu... chyba tak. Tylko że Astaroth postanowił być ośmiornicą z wyciągniętą ku niemu dłonią.

Nie od razu zareagował. Spoglądał trochę niepewnie na rękę, bo nie bardzo wiedział, czego Astaroth oczekuje. Z tymi słowami, z tym spojrzeniem. W końcu ujął delikatnie jego dłoń i przeszedł go dreszcz. Victoria miała podobną temperaturę ciała - był do tego przyzwyczajony. Ujął ją pewniej, dołożył swoją drugą dłoń zamykając tą jego między swoimi. Przesunął palcami po chłodnej, trupio-bladej skórze. Czy on to zimno odczuwał, czy było mu obojętne? Tylko tragedii... nie wiedział, ile Astaroth miał lat, ale wyglądał naprawdę młodo - jego spojrzenie, oczy człowieka, który przeżył odrobinę za dużo, sprawiały tylko mylne wrażenie co do jego wieku.

To w końcu tylko dotyk. Nic więcej.

Jego serce uderzyło nieco mocniej.

- To jest... nawet nie wiem, od czego zacząć... a o części nawet nie mogę mówić... - Wszedł w ten szept naturalnie razem za nim. Nie patrzył na jego twarz. Spoglądał na jego dłoń, którą badał. Po której wędrował palcami.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (6736), Laurent Prewett (8788)




Wiadomości w tym wątku
[22-23.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 12.07.2024, 23:16
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 10:53
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 12:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 13:54
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 17:55
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 13.07.2024, 22:29
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 13.07.2024, 23:32
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 00:14
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 09:57
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 16:45
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 17:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 14.07.2024, 18:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 21:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 15.07.2024, 22:42
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 16.07.2024, 17:36
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 16.07.2024, 21:28
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 17.07.2024, 11:41
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 17.07.2024, 22:02
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 18.07.2024, 17:22
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 20.07.2024, 16:33
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 15:43
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Astaroth Yaxley - 21.07.2024, 18:25
RE: [21.07.1972] I keep fading off the route - Astaroth x Laurent - przez Laurent Prewett - 21.07.2024, 20:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa