• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем.

[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем.
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#9
16.07.2024, 15:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.07.2024, 15:22 przez Anthony Shafiq.)  
– Na prawdę myślisz, że okłamałbym Cię w takiej kwestii? – uśmiechnął się lekko. – Jako naczelny prefekt musiałem znać bardzo dobrze mocne i słabe strony swojego zespołu. Prześwietliłem Cię na wylot i to efekt moich analiz – parsknął, żeby zmiękczyć trochę ten komunikat, żeby poudawać, że to taki żart tylko, choć to wcale nie był żart. Był taki czas, kiedy bardzo dużo o nim myślał. Zdecydowanie za dużo. Na tyle za dużo, by po plecach przeszedł dreszcz na stwierdzenie "mój Tony" chociaż to przecież była tylko parafraza tego, co sam powiedział sekundy wcześniej.

Dyskomfort rósł, a młody ministerialny pracownik zastanawiał się z każdym słowem jak to ogarnąć. Kiedy to się stało, że leżeli na deskach teatru, kiedy to się stało, że stał się nagle poduszką. Przymknął oczy i skupił się na celu, na tym w jakie miejsce w ogóle ta rozmowa ich miała poprowadzić. Oddychał spokojnie, pomimo niepokoju. Czy to już jest zdrada? Gdzie leży granica intymności, którą mogą dzielić z przyjacielem, a która powinna być zarezerwowana tylko dla ukochanego? Zgodnie z myślicielami wschodu, już samo postawienie pytania sugerowało, że granica została przekroczona. Ale nie... Może, gdyby po prostu wyobraził sobie, że to kolejna rozmowa z Morpheusem, to byłoby prościej. Chociaż ciężko byłoby mu zaakceptować, że Morpheus powiedziałby tak absolutnie wprost "bo ty jesteś mądry".

– Wiesz, wydaje mi się, że nie poświęciłeś dla niej aktorstwa. W sensie... że nie wiedziałeś, że tak to się skończy. Wliczałeś to oczywiście w ryzyko, ale i tak... gdybyś był pewien, że akcja ze ślubem przekreśli Ci teatr, nie startowałbyś w przesłuchaniach, więc... – mówił bardzo powoli, ważąc każde słowo zgodnie z wagą znajdującą się na sygnecie. Swoje ręce, obie ręce ułożył pod głową, dla własnej wygody i zabezpieczenia, że nie zacznie nagle przeczesywać kosmyków Selwyna, by dotykiem przynieść mu ukojenie. To nigdy nie była i nie powinna być jego rola.

– Niebieskie kurtyny... to brzmi jak spełnienie marzeń. Ale zobacz, Morpheus to naukowiec. Jego ciągnie do Departamentu Tajemnic, to kwestia roku, dwóch, żeby się tam znalazł. A ja... kocham sztukę, ale jeszcze bardziej... kocham pieniądze. Podróże. Ułudę wolności, którą masz, gdy na drabince wespniesz się odpowiednio wysoko. Tam chciałbym być. Mój ojciec chce, żebym objął ambasadę we Francji lub Brukseli, ale ja... och ja marzę by być wyżej od niego. Niezależny finansowo, z uzbieranym własnym majątkiem i wpływami, które w każdej chwili mogłyby ukręcić łeb jego stacjonowaniu w Egipcie. Zadbam o to... kiedyś, zadbam o to, żeby o tym wiedział. – Na moment dał się porwać marzeniu, dał wybrzmieć swojej agendzie jak przysiędze, niepomny na to, że nie było nic poza tym, nie było wartości, ideałów, o które mógłby walczyć gdy strąci króla z tronu. Bunt miał być celem i on mu przyświecał najjaśniej. I tym buntem chciał teraz zarazić duszę przyjaciela, odwołując się wobec jego lojalności nie do rodziny, a przyjaciół. W końcu przyjaciele byli rodziną z wyboru...

– I o ileż przyjemniej byłoby Jonathan, jakbyś nie był tu zatrudniony, ale łaskawie mecenasował. To mecenasi decydują co będzie wystawione. Kto zagra. Kto zaśpiewa. Pieniądz rządzi światem, nie sztuka. I nie... nie chcę jechać do Montrealu. Tam mają swoich Longbottomów, Shafiqów i Selwynów. Tu mamy więcej przetartych ścieżek, nawet teraz jak żadnych nie widzisz bo wpadłeś w dołek. Ale ja... ja mogę Ci pomóc. Wiesz, że w moim oddziale szukają jeszcze kogoś na staż, bo Jeff zrezygnował? – podjął próbę, licząc, że ilość słów nie przysłoni komunikatu, który chciał mu przekazać. – To nie będzie Montreal, tylko biedny Londyn. Mógłbym... Mógłbym pogadać z Alcuinem, jeśli potrzebowałbyś gdzie przenocować z dala od swojej walniętej rodzinki. Mógłbym pomóc Ci w starcie, moglibyśmy... – urwał na moment, bo nie chciał przeszarżować, ale przecież och, jak cudownie by to było gdyby – ... moglibyśmy działać razem, tak jak kiedyś. Nie chciałem Ci tego mówić ale...– wziął głęboki wdech. Czy da radę? Czy dźwignie odpowiedzialność za kilka kolejnych słów? Był wściekły na teatr, który przeżuł i wypluł Selwyna, ale może wcale Ministerstwo nie byłoby spełnieniem jego marzeń? Może powinien go puścić, tak jak chwile wcześniej wypuścili Charlie? Moneta wyboru przetoczyła się widmem w jego umyśle i upadła. W takich chwilach nie było miejsca na zwątpienie:
– potrzebuję Cię Jonathan– przyznał cicho, tonem, który mniej miał ze stwierdzenia faktu, a więcej z prośby zaszytej w słowach, cichego zwierzenia, dotknięcia dźwigni którą Selwyn miał w środku. Jonathan musiał kogoś ratować i choć Anthony świetnie sobie radził w urzędzie bez niego, był w pełni świadomy, że odwracając role osiągnie dokładnie to, co chce.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (3520), Jonathan Selwyn (3225)




Wiadomości w tym wątku
[08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 27.06.2024, 00:52
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 27.06.2024, 15:46
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 29.06.2024, 11:40
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 29.06.2024, 18:35
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 06.07.2024, 22:55
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 07.07.2024, 02:55
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 10.07.2024, 20:25
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 12.07.2024, 18:20
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 16.07.2024, 15:13
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 16.07.2024, 20:24
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 17.07.2024, 11:06
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Jonathan Selwyn - 17.07.2024, 20:50
RE: [08.49 Anthony & Jonathan] Я не хочу печалить вас ничем. - przez Anthony Shafiq - 18.07.2024, 00:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa