16.07.2024, 20:40 ✶
W innej sytuacji uznałaby zapewne obecność Isaaca za nużącą i wywracałaby teatralnie oczami, lecz teraz rozpaczliwie wręcz poszukiwała jego spojrzenia, zaczepnego uśmiechu, albo dłoni spoczywającej na jej ramieniu. Czy naprawdę więc go nie lubiła? Nie była pewna, ale chyba nigdy nie żywiła do niego naprawdę negatywnych uczuć. I potrzebowała go, aby jakoś przeżyć ten wieczór.
Korzystając z tego, że w pokoju znalazła się kelnerka, Severine przywołała ją do siebie i zamówiła drinka - słodkiego, lekkiego, z dużą ilością lodu. Obojętnie jakiego, zda się na barmana.
Potem odwróciła się w stronę stołu.
— Podbijam do dziesięciu — rzekła pewna siebie, jakby poprzednia kolejka w ogóle nie miała miejsca.
Korzystając z tego, że w pokoju znalazła się kelnerka, Severine przywołała ją do siebie i zamówiła drinka - słodkiego, lekkiego, z dużą ilością lodu. Obojętnie jakiego, zda się na barmana.
Potem odwróciła się w stronę stołu.
— Podbijam do dziesięciu — rzekła pewna siebie, jakby poprzednia kolejka w ogóle nie miała miejsca.