16.07.2024, 21:03 ✶
Dora przyglądała się znajdującej przed sobą kreaturze, w głowie rozważając jak właściwie powinni się zabrać do pozbycia jej. Rozproszenie było pierwszą myślą, która wślizgnęła się jej do głowy, podobnie z resztą jak Erikowi, który teleportował się chwilę później - w końcu to było najprostsze rozwiązanie, którym w czarodziejskim świecie można było przerwać bardzo dużo rzeczy. Tutaj jednak sprawa nie była aż tak prosta. Cokolwiek zrobiła z trupem Lydia, wymagało od niej czasu i zwiększonego nakładu pracy. Musiała się postarać, a to zwykle szło w parze z efektami, których nie dało się tak zwyczajnie zdjąć.
- Nie - pokręciła głową, w odpowiedzi na pytanie Longbottoma, a na jej twarzy było widać pewien smutek. Zmarli powinni pozostać tam, gdzie zostali złożeni. W grobach, głęboko pod ziemią. - Trzeba go... - zabić, ale to słowo nie chciało jej przejść przez gardło. Wydawało się też trochę niewłaściwe, bo ktokolwiek był przed nimi, Galahad czy Estella, ten etap miał już za sobą. - Zniszczyć - dokończyła w ten sposób, ale wcale nie czuła się z tym lepiej.
Podniosła rękę, chcąc spleść zaklęcie. Zewnętrzną siłę, ukształtowaną tak by zmiażdżyć Podrygujące zwłoki, gotowe rzucić się na któregoś z nich i zaatakować. Zrobić krzywdę. Crawley wyobrażała ją sobie jak dłoń, która miażdży kukiełkę. Kusiło ją trochę podpalić ożywieńca, jednak Staw zdawał się już wystarczająco wycierpieć przez pożar, który jeszcze przed chwilą go trawił.
kształtowanie na zmiażdżenie kościotrupa?
- Nie - pokręciła głową, w odpowiedzi na pytanie Longbottoma, a na jej twarzy było widać pewien smutek. Zmarli powinni pozostać tam, gdzie zostali złożeni. W grobach, głęboko pod ziemią. - Trzeba go... - zabić, ale to słowo nie chciało jej przejść przez gardło. Wydawało się też trochę niewłaściwe, bo ktokolwiek był przed nimi, Galahad czy Estella, ten etap miał już za sobą. - Zniszczyć - dokończyła w ten sposób, ale wcale nie czuła się z tym lepiej.
Podniosła rękę, chcąc spleść zaklęcie. Zewnętrzną siłę, ukształtowaną tak by zmiażdżyć Podrygujące zwłoki, gotowe rzucić się na któregoś z nich i zaatakować. Zrobić krzywdę. Crawley wyobrażała ją sobie jak dłoń, która miażdży kukiełkę. Kusiło ją trochę podpalić ożywieńca, jednak Staw zdawał się już wystarczająco wycierpieć przez pożar, który jeszcze przed chwilą go trawił.
kształtowanie na zmiażdżenie kościotrupa?
Rzut Z 1d100 - 13
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 1
Krytyczna porazka
Krytyczna porazka
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.