17.07.2024, 07:36 ✶
kostka
Trudno powiedzieć, czy była to magia wiedźmy, czy Dora po prostu wzdrygnęła się przed rzuceniem niszczącego zaklęcia, a jej różdżka to wyczuła. W każdym razie czar nie zadziałał poprawnie, ona zaś poczuła nieprzyjemne ukłucie w nadgarstku. Pomysł Erika także nie zadziałał - niewykluczone, że Lydia zabezpieczyła jakoś nieumarłego lub po prostu przemiana w proch niewiele by dała, bo później zaklęcie i tak przestałoby działać?
Thomas rzucił rozpraszający czar w pełni poprawnie. Jeśli coś chroniło zwłoki, to właśnie przestało. Nieumarłego animowało jednak coś znacznie bardziej trwałego niż jedno zaklęcie: wypełniała go skradziona skądś energia i nie dało się tak po prostu zakończyć rytuału na pstryknięcie palców. Jedyną drogą było jego zniszczenie.
Trup opadł na podłogę, uwolniony z pułapki.
A potem rzucił się ku Erikowi Longbottomowi.
Trudno powiedzieć, czy była to magia wiedźmy, czy Dora po prostu wzdrygnęła się przed rzuceniem niszczącego zaklęcia, a jej różdżka to wyczuła. W każdym razie czar nie zadziałał poprawnie, ona zaś poczuła nieprzyjemne ukłucie w nadgarstku. Pomysł Erika także nie zadziałał - niewykluczone, że Lydia zabezpieczyła jakoś nieumarłego lub po prostu przemiana w proch niewiele by dała, bo później zaklęcie i tak przestałoby działać?
Thomas rzucił rozpraszający czar w pełni poprawnie. Jeśli coś chroniło zwłoki, to właśnie przestało. Nieumarłego animowało jednak coś znacznie bardziej trwałego niż jedno zaklęcie: wypełniała go skradziona skądś energia i nie dało się tak po prostu zakończyć rytuału na pstryknięcie palców. Jedyną drogą było jego zniszczenie.
Trup opadł na podłogę, uwolniony z pułapki.
A potem rzucił się ku Erikowi Longbottomowi.