18.07.2024, 00:41 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.05.2025, 11:14 przez Baldwin Malfoy.)
Gentle Mother, font of mercy,
Save our sons from war, we pray.
![[Obrazek: GGNdczW.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=GGNdczW.png)
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin porttitor maximus aliquam. Duis consectetur, ante ut rhoncus egestas, tortor nunc rhoncus ante, non hendrerit dolor nunc quis dui. Suspendisse ultrices elementum varius. Cras accumsan blandit urna pharetra posuere. Nulla facilisi. Vivamus sit amet imperdiet nisl. In vel orci ut libero pretium commodo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin porttitor maximus aliquam. Duis consectetur, ante ut rhoncus egestas, tortor nunc rhoncus ante, non hendrerit dolor nunc quis dui. Suspendisse ultrices elementum varius. Cras accumsan blandit urna pharetra posuere. Nulla facilisi. Vivamus sit amet imperdiet nisl. In vel orci ut libero pretium commodo.
Poznajmy się bliżej
W lustrze Ain Eingarp widzę... swoją słodką siostrę ubraną w piękną szatę ślubną. Jej smukłą szyję zdobią rodowe perły, pewnie skradzione matce, brudne i błyszczące od krwi. Dławi się, gdy jucha z poderżniętego gardła zalewa bukiet lili w jej dłoniach.
Bogin przyjmuje przy mnie formę... obrazu Untitled Mark’a Rothko z 1969. Z jego emocjonalną pustką i ciemnością pogrążonego w samotności mugolskiego geniusza sztuki współczesnej.
Amortencja pachnie mi... Farbami i Nokturnem. Ostre, duszące, dla większości obrzydliwe przypominają mi o tym jak słodka jest wolność w ciemnych korytarzach Podziemi. Wśród mieszanki przebija się irytujący zapach wanilii.
Moje ulubione zaklęcie to... nox. W ciemności umysł tworzy najpiękniejszą sztukę.
Mój patronus przyjmuje formę... szczura.
Wróżbiarstwo jest dla mnie… jak ilustrowana baśń w obcym języku. Mogę oglądać piękne stronice, ale ich treści pewnie i tak nie zdołam pojąć.
Czarna magia? Cóż... jest niczym piękna oblubienica, wzywająca mnie każdej nocy.
Za swoje największe osiągnięcie uważam… wyrwanie się z pretensjonalnego, pozbawionego wartości świata bogaczy.
Stoję po stronie... niektórych kwiatów z mojej rodziny.
Moje serce należy do… pani Malfoy z domu Malfoy.
Frida