• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz?

[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#6
18.07.2024, 15:26  ✶  
Rodolphus był krewnym Victorii, a ona troszczyła się o rodzinę, Brenna jednak miała nad nim tę przewagę, że była w podobnym do Victorii wieku. I że zdarzało się, że te nocne wycieczki do Zakazanego Lasu, nie tylko w czasach szkolnych, odbywała w towarzystwie panny Lestrange właśnie.
Może coś by o tym powiedziała, gdyby nie całe to zamieszanie, tuż obok nich.
Nie oczekiwała, że młodzieniec ruszy za nią, chociaż nie była i szczególnie zdumiona, że to zrobił. Nad powodami nawet się nie zastanawiała, chociaż ten, że pracownicy Ministerstwa zwykle starali się dbać o swoją opinię, zawsze był całkiem prawdopodobny.
– To nie był jego miecz! Wykuł go gobliński król, a Godryk go ukradł! – oburzył się goblin, a Brenna poczuła, że głowa to zaraz jej pęknie. Nie sięgnęła wciąż po różdżkę: w tej chwili była zresztą na tyle blisko, że jej pięść prawdopodobnie byłaby dużo szybsza niż zaklęcie.
– Temu małemu draniowi po prostu nie spodobało się, że czarodziej ma mieć tak wspaniały miecz! Ale Godryk za niego zapłacił!
– Nigdy nie był wykuty dla niego! Miał go używać nasz król!
– Przepraszam? – wtrąciła się Brenna, unosząc rękę, jak w szkole. Raczej zmęczona niż zdenerwowana, bo przynajmniej na razie, chociaż czarodziejów wyraźnie świerzbiły ręce, by złapać za różdżki, a jeden goblin obserwował Lestrange’a, który wyjął swoją, bardzo podejrzliwie, sytuacja nie zamieniła się w bójkę. – Ten miecz ma wytłoczone jego imię, ozdoby w jego kolorach, i raczej jest za duży dla goblina…
– Nie szanujecie naszej kultury – wycedził drugi z goblinów. – Kradniecie wytwory goblińskiego rzemiosła, a teraz chcecie ukraść nasz bank, mieszacie się w sprawy Gringotta…
Mieszamy? – zastanowiła się Brenna, trochę oszołomiona, bo sobie nie przypominała, żeby się w nie mieszała, ani w ogóle, żeby cokolwiek o czymś takim czytała, i sądziła, że czarodzieje to tyle mają wspólnego z Gringottem, ile trzeba wypłacając z niego pieniądze.
– Przepraszam, ale nie znam się na bankach… proszę pana, bardzo proszę, spokojnie – stwierdziła, zwracając wzrok na jednego czarodzieja, którego ręka zanurzyła się w kieszeni. – Czy naprawdę warto trafiać do aresztu z powodu miecza, który wykuto tysiąc lat temu?
– Czarodzieje wciąż go przetrzymują!
No pewnie, że go „przetrzymywali”, wisiał nawet nad kominkiem Brenny, ale zdecydowanie nie miała zamiaru nagle zwracać go goblinom, skoro za niego zapłacono.
– A w sprawy banku mieszacie się teraz! – dodał drugi.
– A oni… – zaczął czarodziej, i Brenna przez moment czuła się trochę jak przedszkolanka, otoczona dziećmi, które próbują na siebie nawzajem naskarżyć.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2514), Rodolphus Lestrange (2423)




Wiadomości w tym wątku
[2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.06.2024, 14:06
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 26.06.2024, 14:31
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 09.07.2024, 09:16
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 09:09
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 18.07.2024, 01:07
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 15:26
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 11.08.2024, 21:38
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 12.08.2024, 08:46
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 22:10
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 19.08.2024, 12:41
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 00:26
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Brenna Longbottom - 26.08.2024, 12:12
RE: [2.08.1972, świt] Komu należy się miecz? - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 14:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa