• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie

[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#17
18.07.2024, 16:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.07.2024, 16:40 przez Jessie Kelly.)  

-Nie wiem, czy bym chciał, ale na pewno bym mu zazdrościł, gdyby takiego dostał - powiedział po chwili namysłu. -I raczej nie mógłbym takiego smoka trzymać w mieszkaniu, więc pewnie musiałby zostać u jakiegoś hodowcy, gdzie miałby odpowiednie warunku.

A nawet gdyby posiadanie smoka we własnym domu było dozwolone i przygotowałoby się dla niego wszystko, Jessie szczerze wątpił, czy jego mama zgodziłaby się na takiego pupila. W końcu byłby duży, miałby ogromne skrzydła i ziałby ogniem. Mógłby jeszcze zniszczyć meble i trzeba by wtedy było wymieniać je wszystkie, żeby wszystko do siebie pasowało.

Zerknął na Brennę z uniesioną brwią, trochę zbity z tropu tym, że o przestrzeganiu zasad powiedziała dwa razy. Oczywiście, było to logiczne i powszechnie wiadome, ponieważ społeczeństwo dawno by zaczęło podważać wszelkie decyzje i działania Ministerstwa, a z czasem z pewnością ktoś rozpocząłby zamach stanu, gdyby Ministerstwo nie przestrzegało własnych zasad.

Najwidoczniej musiało się za tym kryć coś więcej, skoro Brenna powiedziała o tym dwa razy.

-Skąd się biorą tacy szaleńcy? - rzucił pytanie, chociaż odpowiedź nie była tutaj ani spodziewana, ani potrzebna.

Odpowiedź była częściowo łatwa do odgadnięcia - kompleks. Czy to mniejszości, czy wyższości - nie miało to znaczenia. Oprócz samej rządzy władzy Voldemort nienawidził mugolaków i mugoli i podjudzał czystokrwistych do podzielania jego chorych poglądów. A te mogły doprowadzić do rzezi albo wojny, a przez to do niepotrzebnych śmierci wielu ludzi, jeżeli ktoś go wcześniej nie zdoła powstrzymać.

-Był już taki, który chciał bawić się w Pana Śmierci - przyszło mu na myśl. -Wcale jej nie pokonał.

Może nie było to najlepsze porównanie, bo przecież Drugi Brat nie chciał panować nad Życiem i Śmiercią, a jedynie przywrócić z zaświatów swoją ukochaną, ale wniosek nasuwał się ten sam - ci, którzy próbując igrać ze śmiercią, dobrze nie kończą.

Władza absolutna w rękach takiego szaleńca. Byłby to raj dla tych rodzin czystej krwi, które mugoli i mugolaków stawiali niżej, niż świnie, na prawo i lewo obrażając "szlamy" i żeniliby swoich synów i córki ze swoimi braćmi i siostrami, a nawet z ich własnym rodzeństwem. Dla "Zdrajców Krwi" i "Szlam" byłaby to zwykła krucjata. Coraz więcej nieruchomych ciał na ulicach, coraz mniej głosów, kolejne bezimienne mogiły, które za kilkadziesiąt lat odejdą w zapomnienie.

Jego pięści same zaciskały się w kieszeniach płaszcza na myśl o tym, że jego wujowie i ich rodziny, że jego mama, Rita i ich młodszy brat mogliby pożałować, że tamtego dnia nie spełnili planu rodziców Jonathana i Charlotte. Że stanęli po stronie Neda Kelly. Że pozwolili, by Charlotte urodziła "nieczyste" dzieci. Że zdradzili.

Jego szczęki zaciskały się na samą myśl, że jego kochana bliźniaczka i młodszy braciszek mogliby kiedyś cierpieć dlatego, że ich ojciec nie miał "szlachetnego" rodowodu. Że mogliby cierpieć, a on nie byłby w stanie im pomóc.

Oczywiście, nie miał za złe ojcu, że pochodził z rodziny mugoli. Nie miał za złe matce, że wybrała mugolaka, zamiast czystej krwi czarodzieja, który ostatecznie został jego ojcem chrzestnym.

Nie miał im tego za złe, ale im więcej słyszał o poczynaniach Voldemorta, tym większy czuł strach, że prędzej czy później ten szaleniec ich dopadnie. Że będzie niepokonany i zacznie łamać ich, jedno po drugim.

-...Tak, stąd mam już niedaleko, dziękuję, dalej już pójdę sam. Również powinnaś wracać już do domu i... Uważaj na siebie, dobrze? - i pożegnał się szybkim, delikatnym uśmiechem, rozdzielając się w swoje strony.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3149), Jessie Kelly (3841)




Wiadomości w tym wątku
[listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 05.07.2024, 22:51
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 12:30
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 08.07.2024, 22:57
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 09.07.2024, 11:43
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 11.07.2024, 00:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 11.07.2024, 11:43
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 12.07.2024, 22:15
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 17:31
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 14.07.2024, 13:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 10:06
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 15.07.2024, 17:05
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 16.07.2024, 14:55
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 16.07.2024, 17:09
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 17.07.2024, 14:13
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 17.07.2024, 22:12
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Brenna Longbottom - 18.07.2024, 14:46
RE: [listopad, 1970r.] Nastał czas Ciemności | Brenna & Jessie - przez Jessie Kelly - 18.07.2024, 16:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa