• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju...

Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju...
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#6
09.01.2023, 16:15  ✶  
Gdyby tylko Fergus potrafił w podobny sposób skupić się na swojej pracy, pewnie wiele by osiągnął. Jego myśli jednak łatwo odbiegały od tego, czym powinien się zająć. Dłonie wycinały w drewnie misterne wzory, podczas gdy duchem znajdował się w zupełnie innym miejscu i czasie, aż w końcu uświadamiał sobie, że całkowicie odpłynął, kończąc z czymś, co nie było planem, albo z pociętymi palcami. Denerwował się na samego siebie, obiecując sobie, że poćwiczy koncentrację, ale za każdym razem kończyło się tym samym. Nie potrafił nawet usiedzieć nieruchomo, bo zaraz coś go gryzło lub drapało, a nogi i ręce same prosiły się o jakiś gest.
- Naprawdę jesteś zmęczony, albo czymś się tutaj podtrułeś, skoro stwierdzasz, że powiedziałem coś mądrego – zauważył, z jednej strony żartując, ale z drugiej sam sobą zdziwiony, że w ogóle musiał upominać Castiela Flinta. Przesadzał z ilością poświęconego badaniom czasu, choć Ollivander naprawdę go rozumiał. To podchodziło już pod pracoholizm, zwłaszcza że nie pierwszy raz zastał go w podobnym stanie, choć wtedy nie przykuwał do tego aż takiej uwagi. Pewnie gdyby sam doczekał się czegoś, o co tak bardzo walczył, nie wynurzyłby się z zaplecza albo swojego pokoju przez pół dnia. Albo i dłużej, skoro potrzebował przerw choćby po to, by zagapić się w okno.
- I ty próbowałeś mi wmówić, że jesteś nudnym człowiekiem – prychnął na jego słowa. Igranie z losem, z ogniem. Nie powiedziałby tego o nim, gdyby nie zdołał się przekonać, że ukrywał się pod maską względnego spokoju. Wiedział, że Castiel potrafił skrywać emocje, to samo robiła Cynthia. Najwyraźniej jednak przestał się tym przejmować przy Fergusie, co było dziwnym, aczkolwiek miłym zaskoczeniem. Wciąż jednak pozostawało dla niego tajemnicą, z jaką jego wersją będzie miał do czynienia przy kolejnym spotkaniu.
- Mówisz o Norze? – dopytał, ale połączenie Brenny i pączków mogło oznaczać tylko i wyłącznie przybytek należący do ich wspólnej przyjaciółki. Ciągle zapominał, że Castiel przyjaźnił się z Longbottomami, co oznaczało, że mógł też natrafić na pannę Figg. Poczuł, jak żołądek wykręca mu się nieprzyjemnie na samą myśl, że mieliby tam razem pójść. Nie żeby nie chciał, bo na pewno świetnie by się bawili. Przerażała go myśl, że Nora zauważy, jak patrzy na Castiela i zacznie pytać. A jej jedynej (tak mu się przynajmniej wydawało) nie potrafiłby skłamać.
Skinął głową, uśmiechając się pod dotykiem dłoni Flinta. Słuchał go, ale słowa wpadały jednym uchem, a wypadały drugim, gdy zapatrzył się w jego oczy, już wędrując myślami poza to pomieszczenie, gdzie nie musiałby się pilnować. Wziął w rękę maseczkę, którą wręczył mu Castiel i przyglądał się, jak znika za drzwiami. Odgłos jego kroków stawał się coraz cichszy, aż Fergus został całkiem sam w miejscu, które aż się prosiło o przejrzenie wszystkiego, co tylko wpadnie mu w ręce. Mimo to odwrócił się w kierunku szkatułki, o której tyle już słyszał i której obejrzenie tak go kusiło. Zbliżając się do biurka, majstrował przy opakowaniu, ale niespecjalnie mu to wychodziło. Okno okazało się zamknięte, więc nie miał pojęcia, skąd dochodził wyczuwany przez niego zapach morza, który stał się dziwnie intensywniejszy, gdy blondyn wyszedł. Tak, jakby zwracał na niego większą uwagę, gdy w gabinecie nie znajdowało się nic, co by rozpraszało. Nie potrafił już oderwać oczu od artefaktu, który całkowicie omotał jego umysł. Zapominając o maseczce, którą nieświadomie zgniótł w dłoni, pochylił się, szukając źródła tego przyjemnego zapachu, tej mieszanki bryzy i czegoś dziwnie znajomego, co sprawiało, że robiło mu się cieplej na samą myśl i co jego umysł normalnie połączyłby z Castielem, ale zmysły kompletnie odmawiały mu posłuszeństwa. Przymknął oczy, wciągając powietrze i opierając się o biurku, niemalże mógł się na nim położyć. Świat jakby zaniknął, tylko on i ta szkatułka, która ani trochę nie wydawała się groźna. Przyciągała go, mamiła… A gdyby uchylił jej wieko, czy poczułby się szczęśliwszy? Uśmiechał się, czuł to, a jednocześnie nie był tego świadomy.
Szczęknięcie zębatek sprawiło, że powrócił do rzeczywistości, otwierając gwałtownie oczy i niemal podskakując w miejscu. Kiedy znalazł się przy tym biurku? I dlaczego trzymał kłódkę przedmiotu, do którego nie miał się zbliżać? Nieprzyjemny syk rozdarł jego uszy, sprawiając, że miał ochotę zwymiotować, o ile wcześniej by nie zemdlał. Dopiero teraz zauważył, że na szkatułce znajdowały się węże o błyszczących oczach, które wciąż pozostawały w miejscu, ale ich srebrzyste łuski zdawały się poruszać. Brzydziło go to, przerażało, a jednocześnie był na siebie wściekły, że w ogóle się do tego zbliżył, ignorując polecenia Castiela. A jeśli coś w tym zepsuł?
Kolejne szczęknięcie zębatek, jeszcze głośniejszy syk. Instynktownie przesłonił dłońmi twarz, gdy coś ze świstem zbliżyło się w jego stronę, gdy wciąż opierał się o biurko. Coś wbiło się w jego nadgarstek, sprawiając, że przed oczami zrobiło mu się ciemno. Nawet nie zorientował się, że krzyknął, skupiając jedynie na tym, jak pulsowała mu ręka.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2402), Castiel Flint (4947), Danielle Longbottom (1814), Fergus Ollivander (3491)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 06.01.2023, 18:16
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 06.01.2023, 21:04
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 06.01.2023, 21:48
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 07.01.2023, 18:39
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 08.01.2023, 16:45
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 09.01.2023, 16:15
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 09.01.2023, 18:42
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 09.01.2023, 19:38
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 09.01.2023, 20:05
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 09.01.2023, 20:40
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 09.01.2023, 20:43
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 09.01.2023, 21:22
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 09.01.2023, 21:42
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 09.01.2023, 21:56
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Fergus Ollivander - 09.01.2023, 22:22
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 09.01.2023, 22:26
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 09.01.2023, 22:37
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Danielle Longbottom - 10.01.2023, 00:40
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 10.01.2023, 11:09
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 10.01.2023, 11:32
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Danielle Longbottom - 10.01.2023, 19:44
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 10.01.2023, 21:50
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Castiel Flint - 10.01.2023, 22:08
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Danielle Longbottom - 10.01.2023, 23:10
RE: Kwiecień 1972 | Kłopoty w raju... - przez Brenna Longbottom - 11.01.2023, 10:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa