• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin

[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#1
20.07.2024, 10:38  ✶  
10.08.1972 | Mieszkanie Baldwina

Instrukcje dotarcia do mieszkania Baldwina mogły być krótkie, ale z pewnością były wystarczające. Rzeczywiście wystarczyło tylko przejść na tyły teatru, otworzyć stare drzwi na klaustrofobiczną klatkę schodową. A potem tylko kilka pięter w górę wyjątkowo stromymi schodkami, aż się nie dotarło do drewnianych drzwi oznaczonych tabliczką “rekwizytornia”. Pod spodem ktoś przyczepił z kolei ręcznie wypisaną karteczkę:

Baldwin G. Malfoy
portrecista na zlecenie.

Wystarczyło dwukrotnie zastukać, żeby z wnętrza mieszkania dobiegło głośne:
- JUŻ IDĘ.
Drzwi Charliemu otworzył… No zwyczajny czarodziej. Więc jeśli Charles wyobrażał sobie tajemniczego “BM” jako wcielenie wszelkiego zła, to niestety się przeliczył. Na starą szatę, która kiedyś z pewnością była czarna, ale dziś jej kolor można było co najwyżej określić jako “pył bruku Nokturnu” miał narzucony uwalony farbami fartuch malarski.
Baldwin wyglądał jakby nie spał całą noc, co zresztą pewnie nie było dalekie od prawdy.
Potrzebował paru sekund, żeby ogarnąć kogo to wszelkie diabli przywiali. Kiedy jednak zakodował, otarł szybko wolną rękę w fartuch, wyciągając ją do gościa.
- Mulciber!- Wyszczerzył się. I chyba nawet był pod wrażeniem - pytanie tylko czego: odwagi czy głupoty. A może obu na raz? Chłopaczyna mu zaimponował.- Jeszcze cię nie dojechali za te świeczki? Wchodź, zanim Linda ucie… Kurwa.
Nie zdążył dokończyć zdania, kiedy Charliemu między nogami przebiegła gruba szczurzyca.
ŁUP, ŁUP, ŁUP. Było jedynym co usłyszeli na starych, drewnianych schodach, gdy gryzoń zeskakiwał radośnie ku wolności. Baldwin nie wydał się ucieczką szczególnie przejęty. Najwyraźniej nie była to pierwsza brawurowa ucieczka.
- Linda jest w tym szczególnym szczurzym wieku, gdzie interesuje ją tylko jedna rzecz…- prokreacja?- polowanie na kocięta. Przysięgam, nagminnie je tu znosi. Ale nie stercz tak, wchodź.


Drzwi wejściowe prowadziły wprost do pokoju dziennego. Choć łatwiej było to określić jako koszmar perfekcjonisty. Coś co kiedyś było pewnie przyzwoitym strychem na rekwizyty, aktualnie łączyło w sobie rolę aneksu kuchennego, pracowni artystycznej, salonu i (sądząc po poduszce i kocyku na kanapie) również tymczasowej sypialni. Każdy cal powierzchni zajmowały sterty prasowanych płócien, pergaminów, książek i butelek po przeróżnych alkoholach których właściciel używał najwyraźniej do składowania pędzli. Z wysokich ścian spoglądały na wpół dokończone portrety kompletnie zapewne mu nieznanych czarodziejów i czarownic. Niektóre zupełnie zwyczajne, inne pokraczne i niemal zdeformowane. Jeżeli Charlie chciał się przyjrzeć któremuś, szybko odkrył, że trudno od nich oderwać wzrok. Pod oknem zajmującym całą południową ścianę, stała rozstawiona sztaluga. Z portretu nad którym chłopak najwyraźniej pracował spoglądała nieruchoma twarz blondwłosej dziewczyny w tradycyjnych, błękitnych szatach czarodziejów. Na stoliku obok stało kilka fiolek napełnionych srebrzystą półpłynną masą - zakorkowane wspomnienia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (4901), Charles Mulciber (3497)




Wiadomości w tym wątku
[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 20.07.2024, 10:38
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 21.07.2024, 15:52
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 24.07.2024, 20:34
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 27.07.2024, 19:21
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 02.08.2024, 11:16
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 04.08.2024, 13:34
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 24.08.2024, 10:22
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 24.08.2024, 22:53
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 02.09.2024, 21:20
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 15.09.2024, 22:04
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 21.09.2024, 20:43
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 06.10.2024, 12:53
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 18.10.2024, 21:39
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 28.10.2024, 15:04
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 01.11.2024, 11:12
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 04.11.2024, 22:49
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 14.11.2024, 11:33
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 25.11.2024, 23:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa