20.07.2024, 22:06 ✶
- Jak nie od Ciebie to od kogo? - zapytał jej w odpowiedzi, podobnie do niej zniżając głos i nachylając się do niej nieco, robiąc też przy tym przekorną minę, jakby faktycznie przy ich stoliku nie znajdywał się nikt, kto zasługiwałby na tego typu docenienie.
Pierwsza runda licytacji dobiegła końca i Bulstrode z pewnym rozczarowaniem uświadomił sobie, ze wszyscy po nim postanowili wyrównać, a kiedy przyszła kolej na nową rundę licytacji, Bagshot z miejsca spasował. On sam zapoznał się ze swoimi kartami i wymienił początkowo dwie, a potem i dwie kolejne. A kiedy już skończył, odłożył je na stół rewersem ku górze, znowu sięgając po swoją ognistą.
- Podbijam do 20 - oznajmił niewzruszony. Może i Viorica zamierzała jeszcze nie tak dawno nieco zmienić rytm rozdania i chyba jej się to nawet udało, ale on nie zamierzał przynajmniej w tej rundzie poddać się jej wpływom.
Pierwsza runda licytacji dobiegła końca i Bulstrode z pewnym rozczarowaniem uświadomił sobie, ze wszyscy po nim postanowili wyrównać, a kiedy przyszła kolej na nową rundę licytacji, Bagshot z miejsca spasował. On sam zapoznał się ze swoimi kartami i wymienił początkowo dwie, a potem i dwie kolejne. A kiedy już skończył, odłożył je na stół rewersem ku górze, znowu sięgając po swoją ognistą.
- Podbijam do 20 - oznajmił niewzruszony. Może i Viorica zamierzała jeszcze nie tak dawno nieco zmienić rytm rozdania i chyba jej się to nawet udało, ale on nie zamierzał przynajmniej w tej rundzie poddać się jej wpływom.