21.07.2024, 18:33 ✶
Gerry obserwowała wszystkich przy stole, nie skupiała się jednak na tym, co mówią, a bardziej na ich czynach związanych z wymianą kart. Sama zresztą walczyła o to, aby mieć jak najlepsze rozdanie. Na jej twarzy można było zauważyć malujące się zamyślenie, chyba mocno zaczęła kalkulować, czy ma jeszcze jakieś szanse na wygraną. Co z tego wyniknie? Pewnie nic, jak zawsze.
- Wyrównuję. - Bo czemu by nie, najwyżej znowu przegra.