10.01.2023, 07:29 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.01.2023, 08:29 przez Castiel Flint.)
Hej! Ja z prośbą o jakiś list od szefa Banku Gringrotta, przełożonego Castiela.
Tak więc.
Badał stary artefakt w zgłoszonym do tego miejscu (swój gabinet, artefakt w postaci rzymskiej szkatułki będącej docelowo pułapką dla złodziei) ale w trakcie tego zaniedbał przedmiot (na całe dwie minuty ale Fergus jest zdolny) przez co niewinna osoba niemal straciła życie (będzie żył!).
Artefakt został zniszczony w trakcie zdejmowania go z ciała Fergusa.
Obaj trafią pewnie do Munga, wątek chyli się ku końcowi.
Jestem przekonana, że nie może to ujść płazem Castielowi. Tak więc mam prośbę aby został w ramach kary np. zawieszony na jakiś czas w zawodzie, gdzie szef będzie zastanawiać się czy go zwolnić czy nie, będzie badał sprawę itp. Ogólnie mogłoby wyjść, że faktycznie zaniedbał (przyzna się), zapłacić miałby duuużą grzywnę Banku i ojcu Fergusa, hm? Wnioskuję, że sam Fergus nie będzie wnosił sprawy przeciwko niemu :v
Edit. Rozmawiałam trochę i myślę, że dwie "`wysoko postawione osoby" mogą chcieć się za niego wstawić aby go nie wywalili z pracy (Eliott i Loretta xD zrobił sobie trochę "plecy" w razie kłopotów).
Wolałabym aby wrócił do pracy w późniejszym czasie (i błagam, nie chcę jeszcze statusu biednego bo w przerwie od pracy chcę pisać o nieoficjalnym badaniu likantropii a bez kasy to on będzie mógł kupować tylko bułki a nie badać wilkołaki xD ale niech cena boli!) bo jednak uwielbiam ten zawód xD może szef uzna, że za mało na świecie klątwołamaczy i nie ma co się pozbywać tego, co popełnił dopiero pierwszy błąd i na szczęście nie skończył się śmiercią? Nawet niech dostanie nadzór innego klątwołamacza na x czasu, gdy wróci w końcu do pracy.
Poproszę o oficjalne pismo. Nie musi być na już bo wątek dopiero kończymy, Danielle nas zbiera w całość i będziemy dochodzić do siebie kilka wątków.
Tak więc.
Badał stary artefakt w zgłoszonym do tego miejscu (swój gabinet, artefakt w postaci rzymskiej szkatułki będącej docelowo pułapką dla złodziei) ale w trakcie tego zaniedbał przedmiot (na całe dwie minuty ale Fergus jest zdolny) przez co niewinna osoba niemal straciła życie (będzie żył!).
Artefakt został zniszczony w trakcie zdejmowania go z ciała Fergusa.
Obaj trafią pewnie do Munga, wątek chyli się ku końcowi.
Jestem przekonana, że nie może to ujść płazem Castielowi. Tak więc mam prośbę aby został w ramach kary np. zawieszony na jakiś czas w zawodzie, gdzie szef będzie zastanawiać się czy go zwolnić czy nie, będzie badał sprawę itp. Ogólnie mogłoby wyjść, że faktycznie zaniedbał (przyzna się), zapłacić miałby duuużą grzywnę Banku i ojcu Fergusa, hm? Wnioskuję, że sam Fergus nie będzie wnosił sprawy przeciwko niemu :v
Edit. Rozmawiałam trochę i myślę, że dwie "`wysoko postawione osoby" mogą chcieć się za niego wstawić aby go nie wywalili z pracy (Eliott i Loretta xD zrobił sobie trochę "plecy" w razie kłopotów).
Wolałabym aby wrócił do pracy w późniejszym czasie (i błagam, nie chcę jeszcze statusu biednego bo w przerwie od pracy chcę pisać o nieoficjalnym badaniu likantropii a bez kasy to on będzie mógł kupować tylko bułki a nie badać wilkołaki xD ale niech cena boli!) bo jednak uwielbiam ten zawód xD może szef uzna, że za mało na świecie klątwołamaczy i nie ma co się pozbywać tego, co popełnił dopiero pierwszy błąd i na szczęście nie skończył się śmiercią? Nawet niech dostanie nadzór innego klątwołamacza na x czasu, gdy wróci w końcu do pracy.
Poproszę o oficjalne pismo. Nie musi być na już bo wątek dopiero kończymy, Danielle nas zbiera w całość i będziemy dochodzić do siebie kilka wątków.