23.07.2024, 15:18 ✶
Isaac musiał przyznać, że Rita bardzo wdzięcznie wyglądała w rozpuszczonych włosach i jasnej garsonce. Rozpromieniona i podekscytowana, roztaczała swój urok jak kwiat w pełnym rozkwicie. Od razu poczuł zapach jej perfum - kwiatowy i delikatny. Wędrował za nią gdziekolwiek by się nie pojawiła. Kiedyś będzie musiał zapytać, czym się perfumowała, bo nigdy wcześniej nie czuł tak intensywnego zapachu.
-To dobrze. Nie powinnaś się stresować.-Odparł, podchodząc nieco bliżej. Zawiesił uważne spojrzenie na jej niewinnym uśmiechu, zastanawiając się, czy coś knuła.-Pokażemy księżniczce tylko trzy miejsca, panno Kelly. Wybrałem piętnaście, bo nie jestem pewien, jakie ma preferencje. Jeśli okaże się, że kocha sztukę oraz historię, to na pewno zahaczymy o galerie sztuki i Muzeum historii naturalnej.- Wyjaśnił luźnym tonem.-Specjalnie wcześniej sprawdziłem, czy mugole nie wystawiają tam żadnych ukradzionych z Kambodży eksponatów...- Zawiesił na chwilę głos i westchnął.-W czasach kolonizacji, brytyjscy mugole bardzo lubili przywłaszczać sobie dziedzictwa narodowe podbitych regionów. Lepiej by było, gdyby księżniczka nie musiałam oglądać niczego, co siłą zostało zabrane jej przodkom.- Isaac sprawdził pod tym kątem każde miejsce do którego mieli szansę się udać.-A jesli będzie bardzo rozrywkowa, to zabierzemy ją na Londyński Broadway a później na potańcówkę.- Wyciągnął dłoń w stronę Rity, zachęcając ją, żeby podała mu swoją. Jeśli to zrobiła, to obrócił nią wokół własnej osi.-Lubisz tańczyć?-Zapytał uśmiechając się kącikiem ust. Jeśli potwierdziła, to tym razem obrócił nią w drugą stronę. Im weselsza będzie, tym łatwiej przyjdzie jej obcowanie z księżniczką, która może okazać się nadąsaną panienką.
-To dobrze. Nie powinnaś się stresować.-Odparł, podchodząc nieco bliżej. Zawiesił uważne spojrzenie na jej niewinnym uśmiechu, zastanawiając się, czy coś knuła.-Pokażemy księżniczce tylko trzy miejsca, panno Kelly. Wybrałem piętnaście, bo nie jestem pewien, jakie ma preferencje. Jeśli okaże się, że kocha sztukę oraz historię, to na pewno zahaczymy o galerie sztuki i Muzeum historii naturalnej.- Wyjaśnił luźnym tonem.-Specjalnie wcześniej sprawdziłem, czy mugole nie wystawiają tam żadnych ukradzionych z Kambodży eksponatów...- Zawiesił na chwilę głos i westchnął.-W czasach kolonizacji, brytyjscy mugole bardzo lubili przywłaszczać sobie dziedzictwa narodowe podbitych regionów. Lepiej by było, gdyby księżniczka nie musiałam oglądać niczego, co siłą zostało zabrane jej przodkom.- Isaac sprawdził pod tym kątem każde miejsce do którego mieli szansę się udać.-A jesli będzie bardzo rozrywkowa, to zabierzemy ją na Londyński Broadway a później na potańcówkę.- Wyciągnął dłoń w stronę Rity, zachęcając ją, żeby podała mu swoją. Jeśli to zrobiła, to obrócił nią wokół własnej osi.-Lubisz tańczyć?-Zapytał uśmiechając się kącikiem ust. Jeśli potwierdziła, to tym razem obrócił nią w drugą stronę. Im weselsza będzie, tym łatwiej przyjdzie jej obcowanie z księżniczką, która może okazać się nadąsaną panienką.