23.07.2024, 20:36 ✶
Skreślony tekst został magicznie wymazany, ale niezbyt umiejętnie. Przy szczypcie magii można go odczytać.
Laurencie,
To nie Twoja wina. Gdyby nie moja przypadłość, Duma nie musiałby reagować. Niestety, ponownie dałem się ponieść.
Dzięki za troskę. Nic mi nie jest. Mam tylko kilka zadrapań, ale to nic. Bywało gorzej.
Przesyłam równie gorące pozdrowienia. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę Cię ponownie.
23.07.1972, Londyn
Laurencie,
To nie Twoja wina. Gdyby nie moja przypadłość, Duma nie musiałby reagować. Niestety, ponownie dałem się ponieść.
Dzięki za troskę. Nic mi nie jest. Mam tylko kilka zadrapań, ale to nic. Bywało gorzej.
Przesyłam równie gorące pozdrowienia. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę Cię ponownie.
Astaroth