24.07.2024, 20:07 ✶
tańczę z Basiliusem
Los najwyraźniej uśmiechał się dzisiaj do Basiliusa. Może odrobinę krzywo, bo przecież zdążył już wylądować na piasku, ale niewątpliwie uśmiechał. W końcu miał muszelkę, dzięki której czuł się o niebo lepiej no i znalazła mu się partnerka jeszcze zanim zaczął jej w ogóle szukać. Dziewczyna obdarzyło go swoim najpiękniejszym uśmiechem, wyraźnie zachwycona faktem że przystał na jej propozycję, a potem podała mu dłoń i mogli już ruszać na parkiet.
Pierwsze co zrobiła to się z jego pomocą okręciła, potem już bardziej zdając się na niego, ale jakkolwiek bardzo chciała sobie potańczyć, to z jakiegoś powodu głupio jej było skupić się tylko na tym. Nieopodal była Brenna ze swoim partnerem i coś tam sobie gadali, i to samo robili Thomas z Geraldine.
- Gdyby ktoś rzucił na Ciebie klątwę i zmienił cię w magiczny przedmiot i jedynym warunkiem zdjęcia tej klątwy byłoby, żeby ktoś dotknął cię sto razy, to jakim przedmiotem byś został? - zagadała go, uśmiechając się do niego lekko, nieco zaciekawiona i absolutnie sobie teraz z niego nie żartując.
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.