• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert

[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#19
25.07.2024, 12:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.07.2024, 16:33 przez Richard Mulciber.)  

Charles najwyraźniej nie wiedział, jaką siłę bólu potrafi mieć sam jeden pasek od spodni. I choć sam chciał zachęcać ojca do tego czynu, bał się. Zademonstrowanie siły paska uderzając o tył zabudowy biurka pokazał, że chłopak nie tylko schował głowę, ale i wołał zwracając na siebie uwagę. Uważając ostatecznie, że ten czyn nie ma sensu. Oczywiście nie miał. Ten pokaz był jednorazowy.

Richard doświadczył dni i tygodni męczarni, po skatowaniu przez ojca. Pamiętał jak bolało, jak nie mógł normalnie funkcjonować, a co dopiero spać. Jego rany leczyła maściami Selar. Nigdy nie cieszył z powrotów ze szkoły do domu.

- Ja nigdy nie chciałem być taki jak mój ojciec.
Odpowiedział w drugą stronę, ale podobnie na wyznanie Charlesa. Richard zawsze zastanawiał się, co w nim takiego jest, że własny syn chce go naśladować. Nawet jeżeli wie, że fizycznie nie podoła szkoleniom aby zostać tak jak on aurorem. Uparcie się tego trzymał. Z jednej strony miłe, że pomimo braku wzoru do naśladowania, jakimś cudem wychował swoją gromadkę dzieci, tyle że... z pewnymi nieplanowanymi konsekwencjami w tych czasach. Być może gdzieś popełnił jakieś błędy wychowawcze?

Richard przeszedł do sedna sprawy, przedstawiając kolejno, co powinien Charles zrobić, bo widocznie puszczenie go na samowolkę, to był zły pomysł. I niestety musi mieć jego życie pod kontrolą. Przynajmniej do czasu aż Charles ustabilizuje swoje życie.

- Przejrzyj gazety, czy nie ma ogłoszeń, że poszukują kogoś do pracy. Rozejrzyj się po lokalach na pokątnej, popytaj. Londyn to nie Oslo, więc nawet, jeżeli wpadnie Ci praca biurowa, może będzie Ci tutaj bardziej odpowiadać niż tam. Przy czym popytam znajomych czy nie mają gdzieś u siebie wolnego stażu. I zaczynasz szukać od razu od poniedziałku. W ciągu tygodnia masz coś znaleźć. Jeżeli Ci się nie uda, zgłoś się do mnie.
Wyjaśnił. Dwa kraje rządzą się innymi zasadami, prawem i funkcjonowaniem, więc jeżeli Charles nie dawał rady w Norwegii, powinien poradzić sobie w Anglii. Liczył, że uda mu się samodzielnie coś znaleźć, jeżeli dostanie taki przykaz. Tydzień to nawet wystarczający okres czasu, aby się rozejrzeć i gdzieś zapisać, bez pośpiechu.

W przypadku tematu kontrowersyjnych świec, Richard westchnął i spojrzał na ten nieszczęsny magazyn Czarownica.

- Wolałbym, abyś się z tym co najmniej miesiąc wstrzymał, aż sprawa z tym wywiadem ucichnie.
Wrócił poważnym spojrzeniem na syna. Dla Charlesa były dochodowe. To jego interes. Tak jak cytrynówka Sophie. Choćby chciał, aby syn ich nie produkował, nie odwiedzie go widocznie od tego. O tyle dobrze, że ten interes został już odcięty od głównego interesu rodzinnego.
- Nie unikniemy pytań czy komentarzy, jeżeli ktoś zwróci się do nas w tej sprawie. Jak masz jakieś zlecenia i obiecałeś je wykonać, zrób to abyś nie poniósł kary. Ale kolejnych zleceń na razie nie przyjmuj, na ten typ świeczek.
Nie chętnie ale poszedł z nim na taki kompromis. Przez ten miesiąc Charles powinien mieć wystarczająco czasu aby ogarnąć odpowiednio swoje życie. Poukładać odpowiednio. Nie robić wszystkiego na raz.
"Nie musi być mieszkanie, wystarczy pokój." Charles chciał zaczynać tak jak on w przeszłości w obcym kraju? Gdyby ogarnął mu jakieś mieszkanie, chłopak miałby już swoje własne na dalszą przyszłość, jeżeli przyjdzie mu mieć żonę a później własne dzieci.
- W porządku. Niech będzie pokój. Zaczniesz od początku.
Zgodził się. Przyjął do wiadomości jego słowa, ale nie usłyszał chyba obietnicy. Charles znów uciekł wzrokiem. Richard podszedł do niego bliżej i niezależnie od tego czy chłopak na niego spojrzał czy zaś nie, z otwartej wolnej prawej dłoni uderzył go w policzek. Nie głaskał go, ani też nie przywalił solidnie, aby przez fotel przeleciał. Zwyczajne uderzenie, jakby chciał go obudzić i przywrócić mu trzeźwe myślenie.
- Niech to będzie solidnym ostrzeżeniem dla Ciebie, abyś zapamiętał dzisiejszą rozmowę i co mi obiecujesz. Jeszcze jeden taki numer wywiniesz i naprawdę będę musiał Cię wydziedziczyć, a tego przecież nie chcemy.
Rzekł już surowszym tonem, licząc, że tym razem wszystko dotarło do Charlesa o czym dzisiaj rozmawiali i to w języku norweskim, aby łatwiej Charles sobie wszystko przyswoił.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (3389), Richard Mulciber (6570), Robert Mulciber (1539)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 01:01
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 11:25
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 11:53
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 12:04
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 12:19
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 12:32
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 13:16
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 14:01
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 14:47
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 15:04
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 15:53
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 16:08
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 21.07.2024, 17:02
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 21.07.2024, 17:28
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 24.07.2024, 13:28
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 24.07.2024, 16:26
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 24.07.2024, 21:46
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 24.07.2024, 23:24
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 25.07.2024, 12:26
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 25.07.2024, 14:17
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 26.07.2024, 00:38
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 26.07.2024, 14:17
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 26.07.2024, 22:19
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 27.07.2024, 15:44
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 27.07.2024, 17:09
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Robert Mulciber - 27.07.2024, 21:11
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 28.07.2024, 02:32
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 12:14
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 29.07.2024, 15:02
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Robert Mulciber - 31.07.2024, 23:54
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 01.08.2024, 15:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa