26.07.2024, 17:10 ✶
Isaac nie wiedział co zrobił źle. Wiedział za to, że już nigdy się nie dowie. Nie miał zamiaru pytać - pytał kiedyś, pytał i dzisiaj, ale dziewczyna wolała nie odpowiadać i czuć się zraniona. Czy potrafiłby tak żyć? Na pewno nie. Każdy człowiek był jednak inny a Bagshot to szanował. Niektórzy woleli, żeby otaczał ich mrok oraz smutek.
Kiedy Milly wyślizgnęła się z jego rąk, pozwolił jej odejść. Zerknął na Ishibashi'ego Teruko. Uśmiechnął się do niego nieco smutno.
-Komunikacja to podstawa każdej udanej relacji.- Zagadnął do Azjaty.-Kobiety bywają bardzo skomplikowane. Czasami wydaje mi się, że najlepiej by było związać się z jakąś ładną, ale głupią. Miłego wieczoru.- Poklepał chłopaka po ramieniu i już chciał odejść, ale na koniec dodał:
-Bardzo ładny strój bazyliszka. Nie wiedziałem tylko, że istnieje odmiana, która ma pióra. Do zobaczenia!- I tym razem naprawdę zniknął już w tłumie. Poszedł znaleźć Milly, żeby zaproponować jej zjedzenie chińszczyzny w mugolskiej części Londynu. A potem? A potem no cóż - odstawi ją do domu, a podczas imprezy urodzinowej, która miała się niedługo odbyć, będzie udawał głupka.
Kiedy Milly wyślizgnęła się z jego rąk, pozwolił jej odejść. Zerknął na Ishibashi'ego Teruko. Uśmiechnął się do niego nieco smutno.
-Komunikacja to podstawa każdej udanej relacji.- Zagadnął do Azjaty.-Kobiety bywają bardzo skomplikowane. Czasami wydaje mi się, że najlepiej by było związać się z jakąś ładną, ale głupią. Miłego wieczoru.- Poklepał chłopaka po ramieniu i już chciał odejść, ale na koniec dodał:
-Bardzo ładny strój bazyliszka. Nie wiedziałem tylko, że istnieje odmiana, która ma pióra. Do zobaczenia!- I tym razem naprawdę zniknął już w tłumie. Poszedł znaleźć Milly, żeby zaproponować jej zjedzenie chińszczyzny w mugolskiej części Londynu. A potem? A potem no cóż - odstawi ją do domu, a podczas imprezy urodzinowej, która miała się niedługo odbyć, będzie udawał głupka.